1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>
 

Athenia

Data utworzenia:
28.05.2002
Autor:
Monika 'Daiar' Ławrynowicz

Brytyjski statek pasażerski Athenia kursujący między Wielką Brytanią a Kanadą wyszedł w kolejny rejs z Glasgow 1 września 1939 roku. Chociaż brytyjskie radio podało informację o wkroczeniu wojsk niemieckich do Polski, to jednak nastroje wśród pasażerów były spokojne, większość z nich stanowili Kanadyjczycy i Amerykanie oraz Brytyjczycy i Irlandczycy - dalecy od myśli o możliwości wybuchu wojny. Zanim Athenia wypłynęła na wody Atlantyku zawinęła jeszcze do Belfastu i Liverpoolu, gdzie na pokład weszli kolejni pasażerowie - ogólnie było ich 1103. Załoga liczyła 315 osób.

athenia_1Zgodnie z otrzymanymi poleceniami w nocy z 2 na 3 września wprowadzono zaciemnienie statku. Następnego dnia krótko po godzinie 11 czasu lokalnego oficer radiowy na Athenii odebrał komunikat o stanie wojny między Wielką Brytanią a Niemcami. Ostrożnie przekazano tą informację pasażerom i natychmiast przedsięwzięto wszelkie środki ostrożności - przygotowano tratwy i łodzie ratunkowe, sprawdzono gaśnice i hydranty przeciwpożarowe. Statek nie płynął już regularnym kursem i zaczął zygzakować. Nastroje wśród pasażerów znacznie się pogorszyły, jednak późnym popołudniem, zaniepokojenie znacznie się zmniejszyło - Athenia znajdowała się już ponad 200 mil morskich od Liverpoolu, a każda godzina oddalała ją od Europy, a przybliżała do bezpiecznej, neutralnej Kanady. Na wszelki jednak wypadek na statku znajdowała się wystarczająca ilość środków ratunkowych: 26 łodzi mogących pomieścić 1826 osób, 21 tratw i ponad 1600 kamizelek ratunkowych.

Wieczorem około godziny 19:40, w czasie gdy większość pasażerów spożywała kolację, rozległ się głuchy huk i nastąpił silny wstrząs. W lewą burtę statku, bliżej rufy uderzyła torpeda, która detonując wyrwała z poszycia olbrzymie płaty blach, co utworzyło wyrwę przez którą zaczęła wdzierać się do środka woda. Wkrótce zostaje nadany sygnał:

SOS Athenia storpedowana 56.42N 14.05W


athenia_522 sierpnia U30 dowodzony przez Fritza-Juliusa Lempa wyruszył z bazy w Wilhelmshaven. Po sześciu dniach dotarł do wyznaczonego sektora i 3 września patrolował najbardziej wysunięty na północ sektor położony na zachód od Irlandii. Około godziny 14:00 radiotelegrafista odebrał wiadomość o wypowiedzeniu wojny Niemcom przez Wielką Brytanię. Zgodnie z otrzymanymi wcześniej rozkazami dotyczącymi takiej ewentualności skierował swój okręt na południe - w czasie tego marszu otrzymał rozkaz z dowództwa nakazujący rozpoczęcie działań:

Nie czekajcie aż zostaniecie zaatakowani.
Rozpoczynajcie działania przeciw nieprzyjacielskiej żegludze zgodnie z rozkazem operacyjnym.

athenia_4Około godziny 16:00, kiedy znajdował się w pobliżu płycizny Rockall, samotnej skały wyrastającej z oceanu, wachta zauważyła płynący od Wysp Brytyjskich samotny statek. Lemp zanurzył okręt, aby dokonać identyfikacji przez peryskop. Około godziny 19:00 U-Boot zbliżył się do statku na odległość około 2000 m. Lemp obserwując go przez peryskop stwierdził, że ma przed sobą bardzo duży statek, który płynie w zaciemnieniu kursem zygzakowym i uzbrojony jest w działa pokładowe. Sądząc, z pośpiechu, oraz kursu z dala od linii żeglugowych Lemp doszedł do wniosku, że ma przed sobą brytyjski uzbrojony statek handlowy lub krążownik pomocniczy na patrolu. Uznał więc, że może go zaatakować bez ostrzeżenia. Dał rozkaz do odpalenia salwy czterech torped. Dwie torpedy wystrzelone z odległości około 1500m na skutek wadliwego mechanizmu chybiły, jedna okazała się niewypałem i utknęła w wyrzutni wewnątrz okrętu, czwarta torpeda spełniła swoje zadanie i uszkodziła Athenię powodując późniejsze jej zatopienie. Lemp obawiając się, że atakowany statek może być tylko w niewielkim stopniu uszkodzony i może rozpocząć pościg za U30, a także chcąc pozbyć się uszkodzonej torpedy i załadować pozostałe wyrzutnie zanurzył się głębiej i odpłynął. Kazał wynurzyć okręt w nocy i postanowił przyjrzeć się swojej ofierze z mostka. Ponieważ statek nie tonął kazał wystrzelić w jego kierunku kolejną torpedę, która jednak również okazała się wadliwa i minęła cel.

Przyjrzawszy się uważnie sylwetce statku i przejrzawszy Rejestr Lloyda - album statków posiadany przez każdego dowódcę, zrozumiał, że popełnił niewybaczalną pomyłkę. Chwilę później w odbiorniku radiowym usłyszano sygnał z Athenii - SOS.

I tu rodzą się pytania...

Dlaczego tak doświadczony dowódca (Lemp patrolował wody Hiszpanii w czasie trwającej tam wojny domowej) jakim był popełnił taki poważny błąd? Czy rzeczywiście istniały przesłanki by zaatakować bez ostrzeżenia niezidentyfikowany dokładnie statek, mimo, że istniały wyraźne rozkazy z dowództwa? Czy rzeczywiście Lemp zrobił wszystko by zidentyfikować napotkaną jednostkę? Athenia była znanym, szesnastoletnim statkiem, o bardzo charakterystycznej łatwej do identyfikacji sylwetce. Kiedy U30 atakował Athenię nie zapadła jeszcze całkowita ciemność, więc Lemp nie mógł mieć pewności, że statek rzeczywiście płynął w zaciemnieniu. Przełożony Lempa, Karl Dönitz przyznał potem w swoich wspomnieniach, że:

(...) działając z większą starannością mógł on [Lemp] rozpoznać, że nie był to krążownik pomocniczy.

Pierwszym statkiem, który odebrał sygnał z tonącej Athenii był norweski zbiornikowiec Knute Nelson, który znajdował się w odległości 40 mil morskich od miejsca storpedowania Athenii. Oczywiście natychmiast zmienił kurs i pospieszył z pomocą, jednakże pomoc norweskiego statku, choć można było spodziewać się go około północy, nie mogła być wystarczająca, gdyż na pokładzie Knute Nelsona nie było miejsca dla ponad 1400 pasażerów, dlatego z pokładu Athenii wciąż wysyłany był sygnał SOS. Wkrótce usłyszały go kolejne statki: szwedzki jacht Southern Cross i amerykański frachtowiec City of Flint, które również płynęły z pomocą pasażerom z Athenii, jednakże nie należało spodziewać się ich przybycia nie wcześniej niż przed upływem 10 godzin.

athenia_2Tymczasem nie czekając na przybycie pomocy na pokładzie Athenii trwała akcja ratunkowa - około godziny 21:00 na wodzie znajdowały się już 22 szalupy, jednak z powodu zrozumiałej w takich sytuacjach paniki i chaosu nie były równomiernie obsadzone - niektóre kołysały się na wodzie prawie puste - opuszczenie pozostałych czterech trwało ponad pół godziny z powodu znacznego przechylenia storpedowanego statku spowodowanego przemieszczeniem się przewożonego przez niego ładunku. Jednak już około godziny 22:00 na pokładzie Athenii pozostał jedynie kapitan Cook i kilku oficerów, którzy cały czas utrzymywali kontakt ze zbliżającym się Knute Nelsonem. O godzinie 23:00, upewniwszy się, że norweski zbiornikowiec przypłynie na miejsce katastrofy w przeciągu godziny, kapitan i pozostali oficerowie opuścili pokład Athenii. Wkrótce potem przypłynął Knute Nelson i kiedy łodzie zbliżyły się do niego rozpoczęła się druga część akcji ratunkowej, podczas której doszło niestety do tragicznego wypadku. Jedna z łodzi ratunkowych została zmiażdżona przez śruby napędowe norweskiego tankowca, kiedy ten chciał podpłynąć bliżej innej dryfującej łodzi - zginęło ponad czterdziestu ludzi.

Około godziny 02:30 przybył Southern Cross, a wczesnym rankiem około 06:00 przybyły trzy brytyjskie niszczyciele Electra, Escort i Fame, które przejęły akcję ratunkową, gdyż na pokładzie Knute Nelsona znajdowało się ponad pięciuset rozbitków, a jego pomieszczenia były już przepełnione.

Dzięki temu, że morze było dość spokojne, na Athenii znajdowała się wystarczająca ilość łodzi i stosunkowo szybko nadeszła pomoc, straty w ludziach nie były katastrofalne - zginęło 118 osób (w tym 28 Amerykanów).

Admiralicja niezwłocznie powiadomiła opinię publiczną o zatopieniu przez niemiecki okręt podwodny statku pasażerskiego. Rozpętała się prawdziwa burza - Athenia natychmiast stała się Lusitanią II Wojny Światowej, a Niemców oskarżono o zerwanie postanowień Protokołu Londyńskiego i rozpoczęcie nieograniczonej wojny podwodnej.

Nie mniejszy niż na zachodzie szok, wiadomość o storpedowaniu Athenii wywołała w Berlinie, zwłaszcza, że z powodu utrzymywania przez Lempa ciszy radiowej Niemcy dowiedzieli się o tym z angielskich komunikatów radiowych.


W Berlinie w związku z zatopieniem Athenii sytuacja stała się kryzysowa - Hitler obawiał się, że z powodu nagłośnienia tego wydarzenia Brytyjczykom uda się wciągnąć do wojny Stany Zjednoczone. Podjęto skomplikowane działania mające zatuszować całą sprawę. 4 września Raeder przekazał zachodniej opinii publicznej informację, że Athenia nie mogła paść ofiarą niemieckiego okrętu podwodnego, gdyż najbliższy U-Boot znajdował się 75 mil morskich (około 130 km) od Athenii. Równocześnie Goebbels uruchomił antybrytyjską machinę propagandową - 5 września niemieckie radio i prasa z przekonaniem stwierdziły, że zatopienie Athenii było brytyjską prowokacją, mającą wciągnąć Stany Zjednoczone do wojny. 7 września ukazał się oficjalny komunikat wydany przez Oberkommando der Kriegsmarine, w którym napisano:

1. (...)
2. W obszarze, w którym zatonął parowiec Athenia, nie było niemieckich sił morskich.
3. Dlatego przypisywanie niemieckim siłom morskim jakiegokolwiek związku z zatonięciem Athenii jest zupełnie bezpodstawne.
4. Próba dalszego obciążania niemieckiej floty odpowiedzialnością za zatopienie Athenii mimo urzędowego niemieckiego zaprzeczenia, przedstawia sobą tym samym typowy produkt obrzydliwego szczucia.

Pomimo starań niemieckiej propagandy opinia publiczna nadal obciążała Niemców odpowiedzialnością za zatopienie Athenii - pogrzeby ofiar katastrofy stały się burzliwymi antyniemieckimi manifestacjami. Próbując uspokoić opinię publiczną na Zachodzie głównodowodzący Kriegsmarine Erich Raeder spotkał się w Berlinie z amerykańskim attache morskim i przekazał mu informację, że zatopienie Athenii przez niemieckiego U-Boota jest całkowicie wykluczone i że od początku był tego pewien - czekał jedynie na przybycie U-Bootów do baz i osobiste relacje dowódców. Oczywiście zapewnienie to było kłamstwem, gdyż w tym czasie większość U-Bootów pozostawała na Atlantyku, a wobec obowiązującej ciszy radiowej nie mógł mieć od ich dowódców żadnych relacji.

Tymczasem Lemp w dwa dni po storpedowaniu Athenii wypatrzył kolejny brytyjski statek pasażerski Duchess of Bedford ale tym razem nie atakował. W dniach 11 i 14 września napotkał statki Blairlogie oraz Fanah Head i zatopił je - tym razem zgodnie z postanowieniami Protokołu Londyńskiego.

Po powrocie U30 do bazy w Wilhelmshaven, 27 września, Lemp spotkał się na poufnej rozmowie z Dönitzem, podczas której przyznał się do omyłkowego zatopienia Athenii, zaraz potem został odesłany drogą lotniczą do Berlina, gdzie w siedzibie Kierownictwa Wojny Morskiej powtórzył swoje zeznania. Lemp oraz pozostali członkowie załogi U30 zostali zobowiązani do bezwzględnego zachowania tajemnicy w sprawie Athenii - dziennik działań bojowych U30 został sfałszowany. Lemp znalazł się w areszcie domowym wkrótce jednak powrócił do służby.

Jednocześnie trwała niemiecka akcja propagandowa: organ partii narodowosocjalistycznej Völkischer Beobachter zamieścił artykuł wstępny pt.: "Churchill zatopił Athenię", w którym pod ilustracją przedstawiającą Athenię napisał:

Ilustracja pokazuje dumną Athenię, olbrzyma oceanicznego zatopionego wskutek zbrodni Churchilla. (...) Winston Churchill próbował zatopić statek przez eksplozję bomby zegarowej (...) Około 1500 ludzi straciłoby życie gdyby plan Churchilla się powiódł, jak tego pragnął ów zbrodniarz. Tak jest, żywił on głęboką nadzieję, że stu Amerykanów znajdujących się na pokładzie statku znajdzie śmierć w falach morskich i że dzięki temu gniew narodu amerykańskiego, w ten sposób wprowadzonego w błąd, skieruje się przeciw Niemcom, jako rzekomym sprawcom ich śmierci.

Prawdę o Athenii opinia publiczna poznała dopiero na procesie norymberskim. Brytyjscy prokuratorzy udowodnili, że sprawcą zatopienia Athenii był Lemp oraz że Niemcy świadomie zataili prawdę i z rozmysłem oskarżyli Churchilla o spowodowanie katastrofy Athenii.

Dziś już wiadomo z całą pewnością, że zatopienie Athenii nie było zamierzone - było tragiczną pomyłką za którą winę ponosi wyłącznie dowódca U30 Lemp. Najwięcej kontrowersji budzą późniejsze działania rządu III Rzeszy wokół zatuszowania sprawy Athenii i zrzucenia winy za jej zatopienie na Brytyjczyków. I to wszystko w celu zapobieżenia wciągnięciu Stanów Zjednoczonych do wojny. Czy gdyby Niemcy przyznali się do nieumyślnego zatopienia Athenii rzeczywiście Amerykanie oficjalnie wypowiedzieliby III Rzeszy wojnę już na początku września 1939 roku? W świetle późniejszych wydarzeń wydaje się to mało prawdopodobne - Stany Zjednoczone choć nieformalnie stały po stronie Wielkiej Brytanii, rząd amerykański robił wszystko co tylko możliwe by Amerykanie nie zostali wciągnięci oficjalnie do wojny. I choć Stany Zjednoczone udzielając Wielkiej Brytanii daleko idącej pomocy wykraczającej szeroko poza aktywność państwa neutralnego, faktycznie brały udział w wojnie morskiej już od października 1939 roku, to jednak oficjalnie pozostały państwem w nią niezaangażowanym. Amerykańscy historycy zgodnie nazywają ten okres "undeclared war" - niewypowiedzianą wojną...

 


Na podstawie:
Blair C., Hitlera Wojna U-Bootów
Dönitz K., 10 lat 20 dni
Pertek J., Morze w ogniu