1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Zaunkönig

Moderatorzy: Jatzoo, Brodołak, ObltzS, SnakeDoc

Posty: 40 • Strona 1 z 21, 2

Zaunkönig

Postprzez Pitt35 » 23.02.06, 08:26

Zatanawia mnie jedna rzecz związana z tą torpedą. Ali Cremer wspomina w swojej książce że te torpedy były strasznie kiepskie dopiero wprowadzenie drugiego ulepszonego typu tej torpedy w 1944 roku spowodowało że ta torpeda była już dopracowana. Cremer napisał w swojej książce że Zaunkönig II zatopił kilka statków z drugiej strony spotkałem się z informacjami że ten "strzyżyk" nie został użyty bojowo. Czy wiecie coś na temat tej torpedyi jej użycia bojowego?

Pozdrawiam
Pitt35
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 31.10.05, 23:13

Postprzez Jagdtiger » 23.02.06, 11:31

A czy przypadkiem bojowo nie została użyta trzecia wersja tej torpedy?
Jagdtiger
Fregattenkapitän
 
Tonaż: 506.000 BRT

Dołączył(a): 16.02.03, 20:43
Lokalizacja: 3miasto

Postprzez wibwk » 27.02.06, 03:45

Dwójka równierz, głównym problemem armi niemieckiej było bojowe użycie nowoczesnych rozwiązań technicznych przy minimalnych ich zapasach, a nawet użycie na polu walki egzemplaży testowych, w związku z tym przeciwnik (a w zasadzie tylko Anglosasi) mieli możliwość szybkiego przeciwdziałania.
wibwk
Kapitänleutnant
 
Tonaż: 360.000 BRT

Dołączył(a): 09.02.06, 18:21

Postprzez tobruk » 27.02.06, 08:13

mpoplaw napisał(a):Niemcom zawsze wszystkiego brakowało, tylko super technologie mogły jakoś oddalić agonię.


To Niemcy zatapiając 14 mln BRT dokonali tego będąc cały czas w stanie agonalnym? Churchil nie mógł spać z powodu agonalnego stanu U-bootwaffe? :shock:
Wracając do torpedy - miała ona w założeniu pozwolić eleminować osłonę konwoi oraz "nowinkę" - grupy poszukiwawcze, aby przywrócić czas "skutecznych łowów". I bronią przełomową była, tyle że z braku czasu testowana na froncie
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

T5

Postprzez Florek » 27.02.06, 15:26

Torpeda akustyczna T5 "Strzyżyk", weszła do służby w sierpniu 1943 roku.
Przy prędkości 24 węzłów miała ona zasięg 5700 metrów. Ważną jej zaletą był fakt, iż nie wymagała ona dokładnego celowania. Po odpaleniu w rejon celu akustyczna aparatura naprowadzająca kierowała torpedę w stronę źródła najsilniejszego dźwięku.
Czasem torpeda ta wracała do U-boota jak bumerang - wynikało to z ustawienia ją na zbyt małą odległość odbezpieczenia.
W grudniu 1943 roku taki przykry los spotkał U-972, a w lutym 1944 roku także U-377.
Florek
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 25.09.05, 15:21
Lokalizacja: Stalowa Wola

Postprzez tobruk » 27.02.06, 21:03

dzięki, mam nieco
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez tobruk » 28.02.06, 21:20

mpoplaw napisał(a):Głównym problemem armii niemieckiej na szczęście była walka z przeważającymi siłami aliantów w stosunku 5 do 1. Nie mieli oni żadnych szans na zwycięstwo od samego początku. Jedynie bardzo zaawansowane technicznie sztuczki przedłużały agonie. Niemcom zawsze wszystkiego brakowało, tylko super technologie mogły jakoś oddalić agonię.


Moje zdziwienie budzi Twój post, bardzo ogólnikowy, nie wnoszący niczego do tematu. A czy Niemcy mieli szansę wygrać wojnę, skoro potrafili zająć Europę Zachodnią, Norwegię, Europę Południową, Afrykę Północną, dojść pod Moskwę, również do wybrzeży amerykańskich ("Paukenschlag")? Chyba mamy odmienne poglądy, ale proponuję wrócić do tematu, wszak gościmy na forum poświęcone historii U-bootwaffe

ps. Dla jasności: też się cieszę że jednak Niemcy przegrali wojnę :)

mpoplaw napisał(a):i co mieli szansę tę wojnę wygrać, nawet z torpedą samo-naprowadzającą akustyczną :?:


A czy ja stwierdziłem że za pomocą tej torpedy Niemcy chcieli wygrać wojnę? Ja tylko twierdzę że kiedy konwoje zaczęły być silnie chronione i powstały grupy poszukiwawcze - czyli alianci przejęli inicjatywę zmuszając U-bootwaffe do defensywy - powstała pilna potrzeba dysponowania taką torpedą, ponieważ dawała ona szansę podjęcia skutecznej walki, aby przywrócić możliwość atakowania konwoi.

ps. gdyby Niemcy dysponowali Twoją opinią, zapewnie zaniechaliby prac nad tą przełomową torpedą :D
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

T-5

Postprzez Florek » 01.03.06, 11:37

Aha, zgadza się. Dobre torpedy to zamało żeby wygrać całą wojnę, ale w każdym razie dużo znaczą.
29 maja 1944 roku, torpeda akustyczna wystrzelona z U-549 trafiła niszczyciel HMS "Barr". Wybuch zabił 12 ludzi, ranił 16 i unieruchomił okręt.
Chociaż, po prawdzie, "Barr" utrzymał się na wodzie i przetrwał wojnę.
Florek
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 25.09.05, 15:21
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: T-5

Postprzez tobruk » 01.03.06, 12:42

Florek napisał(a): Wybuch zabił 12 ludzi, ranił 16 i unieruchomił okręt.

I tu torpeda spełniła swoje zadanie, w sytuacji (od jesieni 43') kiedy czasem ze stada kilku lub nawet kilkunastu U-bootów tylko np. trzy zdołały zbliżyć się do konwoju
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez wibwk » 02.03.06, 00:04

Niemcy z powodu zawsze za małej ilości nowoczesnych torped, uzbrajali w nie w czasach grupowych ataków tylko najlepsze załogi które miały "wybić dziurę" w eskorcie, i to jeszcze bardziej komplikowało skoordynowanie ataku jak i większe straty doświadczonych załóg, ponadto tak jak i w przypadku min morskich, Alianci bardzo szybko poznawali dane techniczne nowych torped, po prostu wyławiali niewybuchy użyte na płytkiej wodzie.
wibwk
Kapitänleutnant
 
Tonaż: 360.000 BRT

Dołączył(a): 09.02.06, 18:21

III Rzesza vs ZSRR

Postprzez Florek » 02.03.06, 16:17

Z niemieckim atakiem na Związek Radziecki, to masz całkowitę rację Mpawlow. ZSRR był krajem tak wielkiem, że niemieckie armie aby móc posuwać się w jego głąb, musiały mieć zaplecze paliwowe.
Ponieważ z Niemiec na front wschodni było daleko, niemieccy stratedzy postawili jako jeden z priorytetów zajęcie roponośnych pól Kaukazu.
Brak powodzenia w tym przedsięwzięciu, nadejście zimy która utrudniała Niemcom praktycznie wszystko i kontratak wojsk radzieckich, zatrzymały natarcie armii niemieckich. Później ich klęska stała się tylko kwestią czasu.
Florek
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 25.09.05, 15:21
Lokalizacja: Stalowa Wola

Postprzez Myszkin » 03.03.06, 09:02

mpoplaw napisał(a):BTW torpedę akustyczną samo naprowadzajacą mieli tez alianci, wykorzystywali ja tylko do atakowania U-botów wyposażając w tą torpedę samoloty, broń ta nie zapisała się w kartach dziejów, bo było za mało celów zniszczonych ta bronią.


Oj, zapisała się, zapisała. Wszyscy chyba znamy ją przecież jako Fido, poza tym to torpedy są obecnie podstawowym środkiem zwalczania okrętów podwodnych przez siły lotnicze ZOP.
Myszkin
Kapitän zur See
 
Tonaż: 956.000 BRT

Dołączył(a): 24.05.05, 15:57
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski/Warszawa

Postprzez Pitt35 » 03.03.06, 09:32

mpoplaw napisał(a):Nie do końca Niemcy praktycznie wszystko importowali, pod dostatkiem mieli tylko węgiel i drewno, rudę żelaza importowali ze Szwecji, aluminium z Finlandii, ropę z Rumuni, odcięcie któregoś z tych surowców zakończyło by natychmiast wojnę. Nie da się wygrać wojny bez surowców. Niemcy nigdy nie mogli sobie pozwolić na produkcje taśmową mogli tylko wdrażać hiper zaawansowane technologie w nadzieje ze zastąpią tym przewagę ilościową aliantów.


Ciekawe stwierdzenie. To te tysiące czołgów i samolotów i innego uzbrojenia to według Ciebie żadna produkcja taśmowa?

mpoplaw napisał(a): W efekcie tego przedłużyli wojnę o 6 lat.


Zakładasz że Niemcy od początku skazani byli na przegranie wojny?
A może o tym wiedzieli?

mpoplaw napisał(a):BTW torpedę akustyczną samo naprowadzajacą mieli tez alianci, wykorzystywali ja tylko do atakowania U-botów wyposażając w tą torpedę samoloty, broń ta nie zapisała się w kartach dziejów, bo było za mało celów zniszczonych ta bronią.


Według mnie była bardzo skuteczna. Na zamówionych 10000 sztuk przez amerykanów wyprodukowano tylko 4000. Dlaczego? Bo była tak dobra że nie było potrzeby jej więcej produkować. Zresztą poszukaj sobie trochę w necie to znajdziesz dokładne dane ile zostało zatopionych a ile uszkodzonych przez nią ubootów.
Pitt35
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 31.10.05, 23:13

Fido

Postprzez Florek » 03.03.06, 14:21

Jedną z ofiar "Fido" był niemiecki U-185. Torpeda, zrzucona z alianckiego samolotu, trafiła go w rufę i unieruchomiła na powierzchni.
Atak przeprowdziły trzy samoloty bombowo-torpedowe typu Avenger oraz myśliwiec typu Wildcat, z amerykańskiego lotniskowca eskortowego USS "Core".
Florek
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 25.09.05, 15:21
Lokalizacja: Stalowa Wola

Postprzez Pitt35 » 03.03.06, 16:43

mpoplaw napisał(a):Nie rozśmieszaj mnie który czołg Niemcy wyprodukowali w tyś sztuk ??

Proszę bardzo.
PzKpfw V Panther
Od marca 1944 do stycznia 1945 wyprodukowano 3740 sztuk wersji G.
PzKpfw IV Ausf H
Od kwietnia 1943 do czerwca 1944 roku, wyprodukowano 3774 wozy tej serii.

mpoplaw napisał(a):.....wojnę to oni mogli wygrać z Polską, Norwegią, Danią, być może wygrali by wojnę z Angolami jeszcze w 1940 roku, .....


A Francja, Belgia, Holandia, Jugosławia, Grecja, Afryka Północna same się poddały?


mpoplaw napisał(a):ale jak tylko 3 tyś czołgów niemieckich przeszło by przez kanał Stalin ruszył by swoje 20 tyś czołgów wprost na Berlin.


Udowodnij mi to. Przedstaw na to jakikolwiek dowód. Chyba zapominiałeś że Niemcy i Rosja Sowiecka byli przyjaciółmi w tym czasie.
Pitt35
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 31.10.05, 23:13

Postprzez Pitt35 » 04.03.06, 08:34

Co do czołgów to pokazałeś tylko drugą połowę wojny. A co było do 1942 roku. Kto mógł się Niemcom przeciwstawić. Nikt. Żadne państwo samodzielnie nigdy by z nimi nie wygrało. Aliantów uratowało wkroczenie do wojny USA i jej gospodarka.

mpoplaw napisał(a):po drugie w 1940 ZSRR przebazował cała swoją flotę rzeczna na bagna Prypeci stamtąd mogła ona dopłynąć aż do Berlina, ale nie mogła się już cofnąć,


Jakoś nie wpłyneła ta flotylla na działania wojenne a pozatym pokaż mi na mapie jak można dotrzeć z Prypeci do Berlina?


mpoplaw napisał(a):po trzecie na Bałtyku stacjonowały 2 z 3 Sowieckich pancerników,


I co z tego. Kreigsamrine i tak pokazała kto rządził na Bałtyku. Sowiety podczas pierwszych lat wojny siedzieli w tym swoim Leningradzie i nic nie zdziałali. Zresztą ich flota przez całą wojnę nic prawie nie pokazała.


mpoplaw napisał(a):po czwarte budowali oni lotniska w odległości 50 km od granicy z Niemcami,


Każdy buduje lotniska gdzie chce i nie ma to znaczenia.


mpoplaw napisał(a):po piąte ZSRR miało wojska powietrzno desantowe rozlokowane na granicy, po szóste na Ukrainie stacjonowała armia górska,


Wojska desantowe. Chcesz mnie rozbawić. Nic nie warte. Żadnej akcji podczas wojny. Prawdziwe wojska desantowe mieli Brytyjczycy i Amerykanie.

mpoplaw napisał(a):po siódme do 1940 roku ZSRR wyprodukowało 7 tyś czołgów BT-5, które mogły poruszać się na kołach, po co przecież w ZSRR nie było dróg utwardzonych :?: takie drogi były tylko w Zachodniej Europie.


A ile były warte te czołgi? Pokazały to działania w 1941 roku po ataku Niemców na Sowietów.

Pozatym polecam mniej Suworowa bo gościu jest fantastą a więcej książek historycznych i naukowych.
No i zakończmy te rozmowy nie na temat. To forum jesto ubootach i raczej na nich się skupmy.

Pozdrawiam Piotr
Pitt35
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 31.10.05, 23:13

Postprzez Pitt35 » 04.03.06, 15:55

mpoplaw napisał(a):Sam zacząłeś pisać nie na temat, a teraz wywracasz kota ogonem, poczytaj sobie jakieś statystyki wojenne, i odpowiedz mi czy Hitler miał kiedy kolwiek jakieś szanse na wygranie wojny z Aliantami :?:


Nie odwracam kota ogonem. Uważam że Niemcy z początku wojny mieli duże szanse pokonania każdego tyle tylko że powinni to robić tak jak to robili do 41 roku, czyli z każdym państwem rozprawiać się osobno. Po zjednoczeniu się aliantów i dołaczeni do wojny USA Niemcy nie mieli żadnych szans na wygranie wojny. Ale tak jak wspominałem nie ma sensu tu dyskutować na te tematy (są inne fora gdzie to już było omawiane i dokładnie przeanalizowane) tutaj wolę pogadać o ubootach.
Pitt35
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 31.10.05, 23:13

Następna strona

Posty: 40 • Strona 1 z 21, 2

Powrót do Uzbrojenie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron