1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Napęd U-Bootów Prof.Hellmutha Waltera.

Moderatorzy: Jatzoo, Brodołak, ObltzS, SnakeDoc

Posty: 27 • Strona 1 z 21, 2

Napęd U-Bootów Prof.Hellmutha Waltera.

Postprzez evan82 » 04.11.07, 14:41

Najpoważniejszym problemem jaki napotkały niemieckie U booty w połowie II wojny światowej był zastraszający fakt ich wolnej prędkości podwodnej (w większości przypadków 7,5 węzła), którą zresztą można było utrzymywać przez dość krótki okres czasu. W typie VIIC tylko przez ok 45 minut bo potem albo siadały akumulatory, albo trzeba było mocno zwolnić a ja k uciec niszczycielowi który średnio robił 20 węzłów , a 35, też dla większości klas niszczycieli była osiągalna.
Zanim wprowadzono pod koniec wojny klasę XXI, pewien niemiecki inżynier prof. Hellmuth Walter (główny twórca klasy XXI), opracował nowy rodzaj napędu dla niemieckich okrętów podwodnych, który ze względów eksploatacyjych nigdy nie wszedł do użytku poza kilkoma okrętami doświadczalnymi. Warto jednak napisać o tym jako o ciekawostce.
Napęd Waltera był niezależny od powietrza. Była to turbina pracująca na mieszance pary wodnej z tlenem, która pod ciśnieniem ok 30 atmosfer uderzała w jej łopaty. Nośnikiem tlenu był perhydrol, czyli 80% woda utleniona H2O2. Z rozkładu nadtlenku wodoru na zwykłą wodę i tlen, który to proces przeprowadzano w specjalnym urządzeniu, uzyskiwano ciepło (z 1 kg H2O2ok.550 kilokalorii), które zamieniało wodę w parę i podgrzewało mieszaninę do temp. 450 stopni C. Taki silnik dawał bardzo dużą moc.
Np. doświadczalny okręt osiągną jesienią 1940 roku niewyobrażalną jak na tamte czasy prędkość podwodną 28 węzłów.
Pierwsze eksperymentalne okręty bojowe powstały w październiku 1943 roku. Były to U-792, i U-794.Otrzymały numer typu XVII B i G.Większe okręty typu atlantyckiego dostały oznaczenie XVIII.
Napędu Waltera miano używać wyłącznie do krótkich ucieczek i ataków ponieważ zużycie paliwa jakim był perhydrol (H2O2) było ogromne, co do dnia dzisiejszego sprawia iż zbudowanie okrętu, który pływałby wyłącznie na tym paliwie byłoby niemożliwe.
Po wielu próbach projekt zarzucono, opracowując nowy Typ okrętu podwodnego a mianowicie XXI.
Dodam jeszcze że napęd Waltera jest tak na prawdę rodzajem turbiny parowej, a jak może nie wszyscy wiedza współczesne atomowe okręty podwodne używają reaktorów atomowych tylko po to by uzyskać (Także bez potrzeby ingerencji tlenu) ciepło do podgrzania turbiny parowej. Tak więc można powiedzieć iż te dwa napędy sporo łączy poza paliwem.
Napęd jakim był napęd Waltera i atomowy to w pewien sposób napęd parowy. Pozdrawiam. :D
evan82
Kapitän zur See
 
Tonaż: 921.000 BRT

Dołączył(a): 03.11.07, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez piechcik » 04.11.07, 16:28

szkoda że ten fajny napęd Helmuta nigdy nie zastosowano :(
piechcik
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 287.000 BRT

Dołączył(a): 12.02.07, 19:55

Postprzez evan82 » 04.11.07, 16:36

No niestety. Poza tymi okrętami które go miały testować, nigdy nie wszedł do użytku.Poza tym czytałem że były pewne problemy z eksploatacją , i nie cieszył się też zaufaniem marynarzy.

A i jeszcze jedno! Napisałem w poście że prędkość maksymalna jaką uzyskano na tym napędzie wynosiła 28 węzłów. Niektóre źródła podają iż były to 24 węzły choć na tamte czasy to też było bardzo dużo.

Pozdrawiam. :D
evan82
Kapitän zur See
 
Tonaż: 921.000 BRT

Dołączył(a): 03.11.07, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez piechcik » 05.11.07, 15:22

Niemcy aby zwiększyć prędkość podwodną pozbywali się zbędnego balastu. Idealnym przykładem jest tu działo pokładowe, było ono usuwane pod koniec wojny, aby kadłub okrętu był bardziej opływowy. Działo pokładowe nie było często używane, gdy wojna się kończyła było ono zupełnie nie potrzebne.
piechcik
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 287.000 BRT

Dołączył(a): 12.02.07, 19:55

Postprzez ObltzS » 05.11.07, 18:13

Witam Piechcika !
Kol. Piechcik napisał :
Niemcy aby zwiększyć prędkość podwodną pozbywali się zbędnego balastu. Idealnym przykładem jest tu działo pokładowe, było ono usuwane pod koniec wojny, aby kadłub okrętu był bardziej opływowy.

Chciałbym wyjaśnić dwie kwestie :

- Balast w okrętach lub statkach [może on być stały lub ruchomy] jest raczej integralną częścią kadłuba, służy do prawidłowego wyważenia okrętu [statku], by jego kadłub na wodzie spokojnej nie miał przegłębień [w kierunku dziób - rufa] ani przechyłów [na obie burty]; natomiast w warunkach rzeczywistych [wpływ falowania morza i wiatru] jego momenty przechylające były zrównoważone, co pozwala kadłubowi po dowolnym wychyleniu powrócić do swej naturalnej pozycji. W naszym potocznym języku określenie to [balast] bywa używane w różnych kontekstach - nie mniej jednak w odniesieniu do okrętownictwa powinno być używane zgodnie ze swoim pierwotnym znaczeniem, co może powodować pewne nieporozumienia.

- Usunięcie armaty pokladowej nie wpływa na to, aby kadłub był bardziej opływowy. Kadłub jest konstrukcją przestrzenną o skończonym kształcie i nic tu raczej nie można zmienić - chyba, że nastąpią zmiany konstrukcyjne mające na celu polepszenie współczynników opływu turbulentnego i laminarnego [mniejsza na razie o te określenia i ich znaczenie] czyli ewentualne przebudowanie sekcji rufowych, dziobowych lub śródokręcia. Ale usunięcie tejże armaty powoduje niewątpliwie polepszenie opływu wody wokół bryły całego okrętu [kadłub, kiosk, uzbrojenie pokładowe p.lot. itp.] i znaczne poprawienie tzw. współczynnika oporu Reynoldsa [Cr] - to właśnie nie usuwanie zbędnego wyposażenia [jak zapewne sądzi Kolega] wpłynęło znacząco na polepszenie opływu wody wokół kadłuba i zwiększenie jego prędkości, tylko całkowicie nowe takie zaprojektowanie jego kształtu, by niekorzystny opływ turbulentny [nieuporządkowany] zmienić na korzystniejszy laminarny[uporządkowany] i uzyskać znacznie polepszony współczynnik oporu.
Najlepszym przykładem tego jest kadłub typu XXI [pomijam zwiększoną ilość baterii akumulatorowych jako jedną z głównych przyczyn tak znakomitej jak na tamte lata uzyskiwanej prędkości podwodnej] - różni go dosłownie wszystko od jego poprzedników - ma zwartą, niezwykle opływową bryłę o całkowicie innym przekroju, niski i w pełni zabudowany kiosk [stawiający minimalny opór w porównaniu do poprzednich kiosków typu otwartego], inaczej rozwiązaną konstrukcję rufy dająca lepszy spływ wody na śruby napędowe poprawiając także ich sprawność.
To właśnie zupełnie nowatorskie podejście do projektowania kształtu kadłuba o.p. sprawiło, że okręt jako całość stał się bardziej opływowy stawiający znacznie dużo mniejszy opór w położeniu podwodnym. I o to Niemcom chodziło i jako pierwsi to zrobili - wyznaczając na pewien okres tendencje w projektowaniu kształtów kadłubów o.p.
Zatem istnieje różnica a zarazem wzajemna relacja w takich określeniach jak "opływ" i "opór", choć nie są to pojęcia zupełnie jednoznaczne a ich różne użycie może być niejednoznacznie interpretowane.
ObltzS
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.699.000 BRT

Dołączył(a): 05.07.05, 19:31
Lokalizacja: Polska południowa

Postprzez Pitt35 » 05.11.07, 18:47

piechcik napisał(a):Niemcy aby zwiększyć prędkość podwodną pozbywali się zbędnego balastu. Idealnym przykładem jest tu działo pokładowe, było ono usuwane pod koniec wojny, aby kadłub okrętu był bardziej opływowy. Działo pokładowe nie było często używane, gdy wojna się kończyła było ono zupełnie nie potrzebne.


A czy przypadkiem przyczyną usuwania działa nie okazało się to że przewaga lotnictwa alianckiego była tak duża że działo było zbędnym balastem którego i tak nie było kiedy wykorzystać?
Pitt35
Leutnant zur See
 
Tonaż: 161.000 BRT

Dołączył(a): 31.10.05, 23:13

Postprzez evan82 » 05.11.07, 21:56

Zgadzam sie ze wszystkim co napisał kolega ObltzS. Co do usuwania działa z pokładu to na pewno miał wpływ na ten fakt straszny wzrost aktywności lotnictwa aliantów jak i to że większość statków handlowych od polowy 41 roku także posiadała działa i to często większego kalibru od U-Bootów.
Od kiedy U-Booty zostały "zepchnięte pod wodę", po prostu nie montowano już na nich tak często dział, które zostały zastąpione raczej uzbrojeniem przeciwlotniczym. Trzeba jednak dodać, że duża liczba wystających elementów kadłuba, bądź jak kto woli na kadłubie, takich jak armaty czy duża liczba barierek, lub piły do przecinania sieci przeciw okrętom podwodnym, wytwarza w ruchu podwodnym spory hałas i nieco go hamuje. Pozdrawiam. :D
evan82
Kapitän zur See
 
Tonaż: 921.000 BRT

Dołączył(a): 03.11.07, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez tobruk » 05.11.07, 22:07

Witam
piechcik napisał(a):Niemcy aby zwiększyć prędkość podwodną pozbywali się zbędnego balastu. Idealnym przykładem jest tu działo pokładowe

Nie kolego, działo zniknęło tylko z powodu braku możliwości wykorzystywania, czyli ciągłej potrzeby alarmowego zanurzania, co nastąpiło w połowie 43' (jak wiele innych zmian). Dość szybko zmieniała się taktyka walki ma morzu (np torpedy LUT, FAT, klasyczne działo stało się przeżytkiem). Minimalny wzrost prędkości podwodnej był tylko skutkiem ubocznym, zniwelowanym oporem zwiększanego uzbrojenia p.lot. - szczególnie 4 x 3,7 ze składanymi osłonami, budzącymi trwogę marynarzy choćby ze wzgl. na powodowanie wibracji całego okrętu (pod wodą).

Karl Fenchel napisał(a):Zanim wprowadzono pod koniec wojny klasę XXI, pewien niemiecki inżynier prof. Hellmuth Walter (główny twórca klasy XXI), opracował nowy rodzaj napędu dla niemieckich okrętów podwodnych, który ze względów eksploatacyjych nigdy nie wszedł do użytku poza kilkoma okrętami doświadczalnymi. Warto jednak napisać o tym jako o ciekawostce.

To właśnie Walter wprowadził U-boota typ XXI. Wg projektu napęd i cała reszta okrętu stanowiły całość. Ponieważ prace z turbiną nie postępowały w szybkim tempie, Lew zdecydował aby dla tego nowego kadłuba opracować, jako rozwiązanie czasowe, napęd będący kompromisem między planowanymi osiągami a istniejącymi możliwościami - w celu zaradzenia bieżącym problemom na froncie. Tak powstał napęd konwencjonalny, ale bardzo nowatorski:
- bardzo "żywotne" diesle MAN, z nową turbiną wosokodoładowującą, z chłodzeniem powietrza dolotowego (dziś nazywa się to intercooler), dzięki czemu wzrósł stopień spężania, czyli również moc
- wielka ilość baterii
- silniki do cichego, skrytego marszu (oprócz głównych silników elektrycznych)
Ponieważ źródłem chałasu okrętu są poruszające się śruby, na które wraz z przenoszonymi obrotami silników przenoszą się drgania - w układzie napędowym typu XXI zastosowano przekładnię pasową (napęd przenoszony za pomocą pasków klinowych). To właśnie ten "drobiazg" w głównym stopniu wyeleminował chałas tego okętu.
Osobnym tematem jest hydrauliczny system przeładowywania torped; nie wiem jak było u aliantów, ale sądzę że Niemcy stworzyli nowość w skali świata.
Tak więc mimo niepowodzeń z turbiną Waltera i tak powstał okręt przełomowy.
Ostatnio edytowano 05.11.07, 22:16 przez tobruk, łącznie edytowano 1 raz
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez tobruk » 05.11.07, 22:15

Karl Fenchel napisał(a):Od kiedy U-Booty zostały "zepchnięte pod wodę", po prostu nie montowano już na nich tak często dział, które zostały zastąpione raczej uzbrojeniem przeciwlotniczym. Trzeba jednak dodać, że duża liczba wystających elementów kadłuba, bądź jak kto woli na kadłubie, takich jak armaty czy duża liczba barierek, lub piły do przecinania sieci przeciw okrętom podwodnym, wytwarza w ruchu podwodnym spory hałas i nieco go hamuje. Pozdrawiam. :D


Od połowy 43' nie montowano dział w nowobudowanych okrętach, oraz demontowano z okrętów powacających do baz. Piły zniknęły już dużo wcześniej; "barierek", czyli relingów stałych nie było tak dużo. Czasem na zdjęciach robionych w portach widuje się relingi tzw "portowe", obowiązkowo rozkładane na czas przebywania w porcie, jednak od 43" zmieniło się i to - zrezygnowano z tego środka bezpieczeństwa
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez evan82 » 06.11.07, 09:56

Cześć Tobruk! Bardzo ciekawie opisałeś pewne aspekty napędu XXI. Co do pił i wystających elementów to faktycznie na typie zwłaszcza VIIC było ich o wiele mniej w późniejszym okresie wojny. Wspomniałem jednak o nich, ponieważ zwłaszcza okręty podwodne USA z II wojny miały ich sporo co jak później stwierdzono było źródłem poważnych "szumów" kiedy okręt szedł w zanurzeniu. Pozdrawiam. :D
evan82
Kapitän zur See
 
Tonaż: 921.000 BRT

Dołączył(a): 03.11.07, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez piechcik » 06.11.07, 16:14

Pitt35 napisał(a):
A czy przypadkiem przyczyną usuwania działa nie okazało się to że przewaga lotnictwa alianckiego była tak duża że działo było zbędnym balastem którego i tak nie było kiedy wykorzystać?


Oczywiście że się okazało, ale poza tym usunięcie działa zawsze dawało trochę szybszy okręt 1-2 węzły to jest mało, ale zawsze większa prędkość zwiększała szanse ucieczki!
piechcik
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 287.000 BRT

Dołączył(a): 12.02.07, 19:55

Postprzez tobruk » 06.11.07, 16:36

piechcik napisał(a): usunięcie działa zawsze dawało trochę szybszy okręt 1-2 węzły to jest mało, ale zawsze większa prędkość zwiększała szanse ucieczki!

2 węzły to niewiarygodnie dużo; można spytać skąd wytrzasnąłeś te dane?

Nie wskazuję autora cytatu, żeby nie było że się uczepiłem :D :

"Niemcy aby zwiększyć prędkość podwodną pozbywali się zbędnego balastu. Idealnym przykładem jest tu działo"

- wśród miłośników OP (:wink:)
wiadomo, że balast to:
1- stały, metalowy "obciążnik" umieszczony w kilu dla max obniżenia środka ciężkości (podnoszonego m.in. przez zapasowe torpedy pod górnym pokładem, 10 szt dla typu IX); właśnie dzięki temu okręt nie mógł się przewrócić - choć jeden taki przypadek miał miejsce
2- zmienny, czyli woda morska pobierana do zbiorników balastowych
Balastem zbędnym (dla zanurzonego OP) staje się woda jeśli zachodzi potrzeba wynurzenia. Aby się go pozbyć wystarczy odkręcić odpowiedni zaworek na tzw "choince" :D
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez piechcik » 07.11.07, 19:14

Przecież wiem że działo nie służy za balast. Powiedziałem w przenośni, chodziło mi o "zbędny balast" a nie dosłownie o ciężar!
piechcik
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 287.000 BRT

Dołączył(a): 12.02.07, 19:55

Postprzez wibwk » 07.11.07, 22:31

tobruk napisał(a):
piechcik napisał(a): usunięcie działa zawsze dawało trochę szybszy okręt 1-2 węzły to jest mało, ale zawsze większa prędkość zwiększała szanse ucieczki!

2 węzły to niewiarygodnie dużo; można spytać skąd wytrzasnąłeś te dane?


Fakt przesadził, z tego co pamiętam to usunięcie działa zwiększało prędkość na "gołej" konfiguracji o 0,1-0,2 w.
wibwk
Kapitänleutnant
 
Tonaż: 360.000 BRT

Dołączył(a): 09.02.06, 18:21

Postprzez tobruk » 07.11.07, 22:44

wibwk napisał(a):Fakt przesadził, z tego co pamiętam to usunięcie działa zwiększało prędkość na "gołej" konfiguracji o 0,1-0,2 w.


Też mi się wydaje że ok 0,2 w i to na b. krótki czas - od połowy 43' po powrocie z jednego patrolu wymontowywano działo, a po powrocie z kolejnego dokładano uzbrojenie p.lot, co w dużym stopniu niwelowało różnicę (chyba że akurat nie było "na składzie" nowych, podwójnych działek 20 mm - nie nadążano z produkcją - w takim przypadku trzeba było wyjść na kolejny patrol bez przebudowy)
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez ObltzS » 08.11.07, 11:16

Witam !
Uwzględniając fakt, że na działkach obrony p.lot. montowano osłony z blach chroniące obsługę [o czym pisał już Tobruk] oraz dodatkowe podesty dla wzmocnienia siły ognia p.lot., by mieć gdzie montować owe dodatkowe działka, znowu zmianiała się konfiguracja kształtu bryły okrętu jako całości, co musiało mieć istotny wpływ tak na opływ wody wokół tej bryły oraz stawiany przez nią opór - zatem zysk dotyczący realnego zwiększenia prędkości efektywnej w stosunku do oczeikwanej musiał być nieznaczny - prawdopodobne jest, że wynosił on w granicach podanych uprzednio przez Kolegów, tj. ok. 0,2 może do 0,5 węzła.
ObltzS
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.699.000 BRT

Dołączył(a): 05.07.05, 19:31
Lokalizacja: Polska południowa

Postprzez piechcik » 08.11.07, 22:20

Witam!
No rzeczywiście muszę przyznać, że nie wiedziałem dokładnej prędkości okrętu bez działa. Bazowałem na niesprawdzonych informacjach. :roll:
piechcik
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 287.000 BRT

Dołączył(a): 12.02.07, 19:55

Postprzez tobruk » 08.11.07, 22:37

To nie ma znaczenia, ponieważ, jak wcześniej koledzy wspomnieli, montowane akurat w tym samym czasie dodatkowe uzbr. p.lot i tak niwelowało różnicę, a być może nawet (w przypadku wersji z osłonami) zmniejszało prędkość i wydłużało czas zanurzenia. Przy największych dodatkowych platformach również stabilność okrętu była znacznie gorsza z powodu podniesienia środka ciężkości - co opisywał któryś z dowódców we wspomnieniach
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez evan82 » 09.11.07, 10:29

Nie przejmuj sie Piechcik. Każdy okręt podwodny po zdemontowaniu wszystkich tych wystających elementów zachowuje się pod wodą trochę inaczej, ale te różnice w szczególności co do tych samych klas o. podwodnych nie są wielkie, a nieraz ledwie zauważalne. Na pewno taki okręt mniej szumi i wytwarza mniej zawirowań wody, ale w czasie II wojny nie było jeszcze takich torped na przykład, których działanie ten fakt mógłby zmylić (torpedy naprowadzane po kilwaterze do zwalczania o. podwodnych). Pozdrawiam. :D
evan82
Kapitän zur See
 
Tonaż: 921.000 BRT

Dołączył(a): 03.11.07, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez evan82 » 14.12.07, 18:29

tobruk napisał(a):
Karl Fenchel napisał(a):Od kiedy U-Booty zostały "zepchnięte pod wodę", po prostu nie montowano już na nich tak często dział, które zostały zastąpione raczej uzbrojeniem przeciwlotniczym. Trzeba jednak dodać, że duża liczba wystających elementów kadłuba, bądź jak kto woli na kadłubie, takich jak armaty czy duża liczba barierek, lub piły do przecinania sieci przeciw okrętom podwodnym, wytwarza w ruchu podwodnym spory hałas i nieco go hamuje. Pozdrawiam. :D


Od połowy 43' nie montowano dział w nowobudowanych okrętach, oraz demontowano z okrętów powacających do baz. Piły zniknęły już dużo wcześniej; "barierek", czyli relingów stałych nie było tak dużo. Czasem na zdjęciach robionych w portach widuje się relingi tzw "portowe", obowiązkowo rozkładane na czas przebywania w porcie, jednak od 43" zmieniło się i to - zrezygnowano z tego środka bezpieczeństwa


Nie jest to tak do końca prawdą. Mam w posiadaniu parę fotek okrętów XXI, na pewno z oczywistych przyczyn zrobionych po 43 roku i są na nich relingi portowe.
Nie można generalizować, ponieważ w rożnych jak widać stoczniach i portach bywało różnie. Pozdrawiam. :mrgreen:
evan82
Kapitän zur See
 
Tonaż: 921.000 BRT

Dołączył(a): 03.11.07, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez tobruk » 14.12.07, 21:00

Przypuszczalnie te XXI, o których piszesz, nie przebywały we flotyllach frontowych - a właśnie tam zaprzestano rozkładania relingów "portowych" - w przeciwieństwie do szkolnych, kiedy okręt jeszcze nie osiągnął zdolności bojowej
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez evan82 » 14.12.07, 21:37

tobruk napisał(a):Przypuszczalnie te XXI, o których piszesz, nie przebywały we flotyllach frontowych - a właśnie tam zaprzestano rozkładania relingów "portowych" - w przeciwieństwie do szkolnych, kiedy okręt jeszcze nie osiągnął zdolności bojowej


A tak oczywiście, bo fotki ukazują okręty tuż po wodowaniu (Bremen), i zaraz potem relingi demontowano, ale jednak nie było tak że w ogóle ich nie stosowano. Co do tego zgoda. Wiem że to są drobiazgi ale chciałem to doprecyzować. Pozdrawiam!
:D
evan82
Kapitän zur See
 
Tonaż: 921.000 BRT

Dołączył(a): 03.11.07, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Napęd U-Bootów Prof.Hellmutha Waltera.

Postprzez bmc3i » 25.06.13, 05:36

evan82 napisał(a):Po wielu próbach projekt zarzucono, opracowując nowy Typ okrętu podwodnego a mianowicie XXI.
Dodam jeszcze że napęd Waltera jest tak na prawdę rodzajem turbiny parowej, a jak może nie wszyscy wiedza współczesne atomowe okręty podwodne używają reaktorów atomowych tylko po to by uzyskać (Także bez potrzeby ingerencji tlenu) ciepło do podgrzania turbiny parowej. Tak więc można powiedzieć iż te dwa napędy sporo łączy poza paliwem.
Napęd jakim był napęd Waltera i atomowy to w pewien sposób napęd parowy. Pozdrawiam. :D



Prac nad zastosowaniem turbiny Waltera nigdy nie zarzucono, a napęd typu XXI nie miał zastąpić turbiny Waltera, lecz byc rozwiazaniem tymczasowym, do czasu dopracowania turbiny.
bmc3i
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 24.000 BRT

Dołączył(a): 21.06.13, 06:03

Re:

Postprzez bmc3i » 25.06.13, 05:41

piechcik napisał(a):szkoda że ten fajny napęd Helmuta nigdy nie zastosowano :(



Oznaczone jako typ XVIIA jednostki U-792 i U-794 wyposazone w turbinę Waltera przyjeto do słuzby w październiku 1943 roku. Kolejna para okrętów tego typu, U-793 i U-795, weszła do służby w kwietniu 1944. W marcu 1944 U-793 z admirałem Dönitzem na pokładzie, osiągnął pod wodą prędkość 22 węzłów, w czerwcu zaś tego samego roku, U-792 osiągnął zmierzoną prędkość 25 węzłów. Okręty z napędem Waltera nękane jednak były plagą problemów mechanicznych i związanych z obsługą. Dodatkowo, posiadały niską sprawność oraz traciły znaczną część energii (tym większą, im większe było zanurzenie) na usunięcie spalin (parcie wody przeciwstawiało się parciu gazów spalinowych uchodzących z wydechu)
bmc3i
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 24.000 BRT

Dołączył(a): 21.06.13, 06:03

Re:

Postprzez bmc3i » 25.06.13, 05:50

tobruk napisał(a):To właśnie Walter wprowadził U-boota typ XXI. Wg projektu napęd i cała reszta okrętu stanowiły całość. Ponieważ prace z turbiną nie postępowały w szybkim tempie, Lew zdecydował aby dla tego nowego kadłuba opracować, jako rozwiązanie czasowe, napęd będący kompromisem między planowanymi osiągami a istniejącymi możliwościami - w celu zaradzenia bieżącym problemom na froncie. Tak powstał napęd konwencjonalny, ale bardzo nowatorski:.


Przykro mi, ale jestes w błedzie. W listopadzie 1942 roku , podczas konferencji swojego dowództwa w pobliżu Paryża, Dönitz zażądał informacji jak szybko okręty z turbiną Waltera dostępne będą do użytku bojowego, a uzyskane informacje wskazywały na fakt, iż nie jest możliwe wskazanie terminu osiągnięcia zdolności bojowej przez jednostki z takim napędem. Jako krótkoterminowy substytut takich okrętów, szefowie niemieckich zespołów konstrukcyjnych systemów napędowych – Fritz Bröcking oraz kadłubów – Friedrich Schürer, zaproponowali zaadoptowany strumieniowy kadłub okrętu z napędem Waltera (w pełni już do tej pory przetestowany), wyposażony w standardowy system napędowy, z podwójnie jednak zwiększoną liczbą baterii elektrycznych
bmc3i
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 24.000 BRT

Dołączył(a): 21.06.13, 06:03

Następna strona

Posty: 27 • Strona 1 z 21, 2

Powrót do Inne zagadnienia



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość