1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Moderatorzy: Jatzoo, Brodołak, ObltzS

Posty: 12 • Strona 1 z 1

Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ObltzS » 10.11.10, 20:38

Witam !

Szperając po necie znalazłem ciekawy a zarazem i krytyczny artykuł o postawie Kierownictwa Polskiej Marynarki Wojennej w wojnie obronnej '39 r. Jest to chyba pierwszy taki tekst, tak otwarcie krytykujący działania szefostwa PMW, w tym także postawę i rolę, jaką odegrali dowódcy polskich okrętów podwodnych pozostających na naszych wodach zanim dwa z tych okrętów nie przedarły się do Wlk. Brytanii a pozostałe trzy z nich z pełnym uzbrojeniem zostały internowane w neutralnej Szwecji.
Artykuł ten, na tle wszystkich innych dotychczasowych opracowań, które niemal bezkrytycznie pod niebiosa wynosiły bohaterskie działania i postawę PMW we wrześniu '39 r. a zwłaszcza historia ORP "ORZEŁ" ? która na długie lata stała się swoistym kluczem-hasłem mającym ucieleśniać nimb wielkości, rycerskości, glorii i chwały itp., itd. Artykuł ten zmusza zarazem do zadania kilku pytań, które mogą być na tle dotychczasowego pojmowania i postrzegania roli PMW bardzo krępującymi lub wręcz niewygodnymi, nie pasującymi zupełnie do chyba sztucznie stworzonego swoistego mitu, jakim byliśmy karmieni przez długie lata ...

Mam nadzieję, że lektura tego artykułu może być zaczątkiem rzeczowej dyskusji o roli, wykorzystaniu, wyszkoleniu a także ? przynajmniej jak dla mnie ? olbrzymiej, wręcz kolosalnej różnicy pojmowaniu znaczenia i zadań tej broni, jaką były okręty podwodne w PMW i Kriegsmarine [U-Bootwaffe] ...

Link do artykułu :
ppłk Mariusz Sikora, Czy w 1939 roku Marynarka Wojenna mogła dać więcej?
Przegląd Morski, wrzesień 2010, Nr 9 (039), str. 58
http://www.polska-zbrojna.pl/index.php?option=com_rubberdoc&view=category&id=70%3Aprzegld-morski&Itemid=111
ObltzS
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.704.000 BRT

Dołączył(a): 05.07.05, 19:31
Lokalizacja: Polska południowa

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ahacy » 23.11.10, 17:08

Aby nie zakładać nowego tematu dołączę link pod tym tekstem /jeśli tu nie pasuje to proszę przenieść w odpowiednie miejsce/

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Tra ... 43503.html
ahacy
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 35.000 BRT

Dołączył(a): 17.11.07, 11:03
Lokalizacja: Zatoka Gdańska

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ahacy » 16.02.11, 00:23

Witam! Wiem, że to znowu nie na temat ale staram się wyłapywać wszystko na naszym portalu co dotyczy MW http://historia.trojmiasto.pl/Trudne-po ... 45578.html
Pozdrawiam. Tomek
ahacy
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 35.000 BRT

Dołączył(a): 17.11.07, 11:03
Lokalizacja: Zatoka Gdańska

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ahacy » 21.02.11, 18:19

Witam! Następna historia. Tym razem ORP Wicher.
http://historia.trojmiasto.pl/Ostatni-z ... 45689.html
ahacy
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 35.000 BRT

Dołączył(a): 17.11.07, 11:03
Lokalizacja: Zatoka Gdańska

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ahacy » 24.04.11, 20:51

ahacy
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 35.000 BRT

Dołączył(a): 17.11.07, 11:03
Lokalizacja: Zatoka Gdańska

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ahacy » 18.05.11, 11:04

ahacy
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 35.000 BRT

Dołączył(a): 17.11.07, 11:03
Lokalizacja: Zatoka Gdańska

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ahacy » 18.05.11, 12:25

Witam! Dzisiaj na Trojmieście.pl Błyskawica
http://historia.trojmiasto.pl/Blyskawic ... 48091.html
ahacy
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 35.000 BRT

Dołączył(a): 17.11.07, 11:03
Lokalizacja: Zatoka Gdańska

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ObltzS » 19.05.11, 18:35

Cześć ahacy !

Pan doktorant jest niezwykle aktywny w przedstawianiu różnych fragmentów historii PMW. Ale jego działalność została niezwykle krytycznie oceniona na jednym z bardziej znanych w kraju portali o charakterze wojenno-morskim. Ale nie powinno to wcale przeszkadzać w tym, byś zechciał tak jak to robisz do tej pory - nadal zamieszczać linki do wzmianek o PMW : wszyscy, którzy z historią PMW są za pan brat, szybko "wyłuskają" tzw. rodzynki, dla pozostałych być może będzie to impuls, by poszukać i sprawdzić samemu niektóre co bardziej interesujące ich fakty i opisane zdarzenia ...

A tutaj krytyczne opinie o twórczości pana doktoranta :
http://fow.az.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=6797

Pozdrawiam ahacego - ObltzS.
ObltzS
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.704.000 BRT

Dołączył(a): 05.07.05, 19:31
Lokalizacja: Polska południowa

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez Glasisch » 19.08.11, 08:01

Cześć,

poniżej nieco inne spojrzenie, nieco zdrowsze, bardziej wyważone w końcu to fachowiec, a Marine - Rundschau zachwalać chyba nie trzeba.

Polski Dywizjon Okrętów Podwodnych
we Wrześniu 1939 r.
Hans R. Bachmann
Die polnische U-Boot-Division im September 1939, Marine Rundschau, Nr 1, 1970
z języka nieieckiego przetumaczył Michał Jarczyk
Strona nr 17

1. Jednostki i personel
W chwili wybuchu działań wojennych we wrześniu 1939 r. Dywizjon Okrętów Podwodnych Polskiej Marynarki Wojennej tworzyło pięć jednostek. (1) Oddane do służby w roku 1931 okręty podwodne Wilk, Ryś i Żbik (980/1250 t) stanowiły trzon Dywizjonu; każda jednostka mogła zabierać od 38 do 40 min (dane techniczne planiki). W roku 1939 Polacy wcale nie uważali jeszcze tych jednostek jako ?przestarzałe?. Wspomniane trzy okręty podwodne nie były wprawdzie wyposażone w urządzenia hydroakustyczne, ale pocieszano się faktem, że zarówno Francuzi jak i Brytyjczycy nie dysponowali szczególnie użytecznymi urządzeniami tego typu. Druga seria okrętów podwodnych obejmowała duże, oceaniczne jednostki Orzeł i Sęp (1137,7/1510,3 t), które zbudowano w Holandii pod koniec roku 1938 wzgl. na wiosnę 1939 r. Jednostki tego typu nie mogły wprawdzie zabierać min, ale wyposażone były za to w 12 wyrzutni torpedowych. (2)

Strona 18

Budowa Orła sfinansowana została w wyniku ogólnonarodowej kwesty zorganizowanej przez Ligę Morską i Kolonialną. Jednostka ta uchodziła za najlepszy okręt Dywizjonu. Sęp po pospiesznym opuszczeniu stoczni przybył pod koniec kwietnia 1939 r. do Gdyni nie zdążył do wybuchu wojny przeprowadzić wszystkich prób odbiorczych, a załoga nie zdążyła dobrze ?poznać? swego okrętu. W dniu 1. września Sęp z uwagi na ogólny brak fachowców służby technicznej musiał wyjść z bazy z nieco zredukowaną załogą; spośród oficerów trzeba było zrezygnować z drugiego oficera-mechanika. W sposób zdumiewający udało się Polakom do tego stopnia ukryć faktyczną liczbę okrętów podwodnych wchodzących w skład Dywizjonu, że w chwili wybuchu wojny strona niemiecka nie była pewna, czy budowa Sępa została ukończona i czy znajduje się on już w służbie? Na temat uzbrojenia polskich okrętów podwodnych dowiedziano się czegoś bliższego dopiero 11.09. z wypowiedzi wziętych do niewoli jeńców. (3)

Strona 19

Przygotowując się do zwalczenia polskich op. strona niemiecka wyszła z założenia, że wszystkie 5 okrętów podwodnych może zabierać po 40 min.(4)

Służący w Dywizjonie Okrętów Podwodnych oficerowie i marynarze cieszyli się w PMW opinią szczególnie dzielnych (5)). 40% załóg składało się z podoficerów zawodowych, 50% z podoficerów i marynarzy mających doświadczenie morskie, którzy pochodzili z kontyngentu ochotników, a tylko 10% z poboru. Wiosną 1939 r. w wyniku zmian personalnych korpus oficerski Dywizjonu OP został w dużym stopniu odmłodzony. Ambitni oficerowie byli ze swymi jednostkami niemalże bez przerwy w morzu, uzyskując na początku lata roku 1939, dzięki nieustannemu szkoleniu wysoki stopień gotowości bojowej. Kiedy się potem okazało, że mimo bardzo napiętej sytuacji politycznej ?rozwiązanie problemu wschodniego? przez Hitlera nie doprowadziło ostatecznie do wybuchu otwartego konfliktu, czego się Polacy obawiali, ten wysoki stopień gotowości bojowej wśród załóg okrętów podwodnych w ciągu lata 1939 r. opadł. Nieustanne napięcie i intensywne szkolenie wywołały swego rodzaju apatię na szerzące się hiobowe wiadomości, czego efektem było, że w momencie wybuchu działań wojennych pojedyncze okręty wyszły w morze bez uzupełnienia przedtem bunkrów paliwowych. (6)


2. Środki polityczne i militarne.

Po zawarciu wiosną 1939 r. między Polską a Wielką Brytanią układu o wzajemnej współpracy woskowej na wypadek gdyby doszło do niemieckiego ataku na Polskę, Kierownictwo Marynarki Wojennej opracowało trzy podstawowe plany operacyjne dla floty. Opracowany dla okrętów podwodnych plan ?Worek? służył w pierwszej linii zapobieżeniu ewentualnym próbom wysadzenia przez Niemców desantu na Helu oraz brzegach Zatoki Gdańskiej. Dwa OP (Orzeł i Wilk) miały operować w Zatoce Gdańskiej, a trzy pozostałe u brzegów Helu. Rozkaz niszczenia wrogich okrętów wojennych został dokładnie opisany (naszkicowany); aby z uwagi na panujący niedostatek amunicji i oczekiwanej silnej obronie ZOP wroga nie narażać jednostek na niepotrzebne ryzyko, gdyby te miały zamiar atakować mało znaczące cele. Okręty podwodne miały atakować wyłącznie ?duże? cele, a mianowicie pancerniki (Schlachtschiffe), krążowniki i niszczyciele. Statki handlowe wolno było atakować wyłącznie zgodnie z podpisaną przez Polskę w roku 1938 Konwencją Londyńską: nieprzyjacielskie statki handlowe wolno było niszczyć tylko wtedy, kiedy zagwarantowano bezpieczeństwo znajdujących na ich pokładach pasażerów i załóg, tzn. po uprzednim ostrzeżeniu. Bez ostrzeżenia wolno było atakować tylko te statki handlowe, które były uzbrojone lub płynęły w konwoju, którego eskortę stanowiły okręty wojenne.

Strona 20

Zarówno Dowódca Kierownictwa MW, kontradmirał J. Świrski jak również Dowódca Floty, kontradmirał J. Unrug zwracali nieustannie dowódcom OP, również w trakcie Kampanii Wrześniowej, uwagę, aby ściśle przestrzegali wspomnianych wyżej zarządzeń. (7)

Zarówno kontradmirał Świrski jak kontradmirał J. Unrug bez błędnej oceny własnej sytuacji trzeźwo oceniali możliwości obronne floty, w konsekwencji czego pozwolono trzem niszczycielom (Grom, Błyskawica, Burza) odejść jeszcze przed wybuchem wojny do Wielkiej Brytanii (Operacja ?Pekin?), a w przypadku okrętów podwodnych ustalono wiosną 1939 r. co następuje:

?W przypadku, gdyby się okazało, że nie będziemy dysponować już żadną własną bazą, okręty podwodne powinny szkodzić nieprzyjacielowi możliwie długo, a po wykorzystaniu wszystkich możliwości opuścić następnie Bałtyk i udać się do Wielkiej Brytanii. Gdyby się to miało okazać niemożliwe, czy to z uwagi na brak paliwa, czy odniesionych uszkodzeń, okręty podwodne powinny zawinąć do portu państwa neutralnego, z wyłączeniem Rosji.? We wrześniu 1939 okrętom wyraźnie rozkazano pójść do Szwecji, na wypadek, gdyby się trzeba było dać internować. (8)

W dniu 26 sierpnia 1939 r. Dowódca Dywizjonu OP, kmdr por. (Fregattenkapitän) Aleksander Mohuczy przeniósł się ze swoim sztabem i okrętami podwodnymi Sęp, Ryś, Żbik na Hel. Dowódca Floty, kontradmirał J. Unrug kierował podczas Kampanii Wrześniowej operacjami floty z Helu. Orzeł i Wilk pozostały na Oksywiu (Oxhöft), bazą marynarki wojennej w Gdyni. W trakcie uzupełniania uzbrojenia dał się odczuć brak min. Trzy podwodne stawiacze min pobrały tylko po 20 ? połowa ich stanu. Dla jednostek nawodnych dysponowano wprawdzie ponad 1.000 min typu 07 (z eks ? rosyjskich zapasów), ale dla okrętów podwodnych nadawały się wyłącznie francuskie typu H 5 (SM 5). (9)

3. Niemiecki plan ?Fall Weiß?

Nie jest zamiarem autora szczegółowe opisanie w niniejszym artykule koncentracji sił niemieckich przed atakiem na Polskę. Zestawienie sił niemieckich ukazało się w ?Marine-Rundschau? (5/1959, str. 311). Niemieckim siłom morskim (Marine-Gruppenkommando) pod dowództwem admirała (Generaladmiral) Albrechta do działań na Bałtyku przydzielono w połowie sierpnia tak dużą liczbę jednostek, że Dowódca Floty, admirał Boehm poczuł się w obowiązku, zwrócić uwagę na ?niczym nieusprawiedliwioną silną dyslokację niemieckich sił morskich na Bałtyku, gdyż w momencie zaatakowania Polski należy się liczyć z natychmiastowym włączeniem się do działań wojennych Mocarstw Zachodnich?(10). Podpisany w dniu 24 sierpnia 1939 r. z Rosją (Radziecką) pakt o nieagresji umocnił niemiecką pozycję w działaniach morskich przeciwko Polsce i kiedy w dniu 30.08.1939 r. trzy polskie niszczyciele opuściły Gdynię i udały się do Wielkiej Brytanii, Niemcy mogli sobie pozwolić na skierowanie z dniem 01.09. z Bałtyku na Morze Północne swoich krążowników i innych jednostek. Swoje główne zadania w wojnie morskiej strona niemiecka postrzegała w zwalczaniu polskich OP i w obronie przeciwminowej; polskie okręty podwodne zaliczano do najgroźniejszych przeciwników.

Strona 21: planik na górze: akwen, gdzie nm. siły morskie mogły prowadzić ?nieograniczone polowanie na nieprzyjacielskie okręty podwodne?.

Planik na dole: przewidziane niemieckim ?planem B? zapory minowe, które zamierzano postawić celem zablokowania Zatoki Gdańskiej i dróg morskich na północ od Helu.

Strona 22

W nocy na 01 września nastąpiło przemieszczenie się niemieckich sił nawodnych na pozycje blokady w pobliżu Helu i w Zatoce Gdańskiej. Pierwsza nawała artyleryjska II wojny światowej nastąpiła punktualnie, kiedy to kotwiczący w Gdańsku Nowym Porcie (Danzig ? Neufahrwasser)(11) wystrzelił między godz. 04.48 a 04.55 osiem pocisków artylerii ciężkiej i 59 (?) pocisków artylerii średniej. Krótko po tym nastąpił nalot lotnictwa niemieckiego na polską bazę lotnictwa morskiego w Pucku (Putzig), w konsekwencji którego Polacy stracili praktycznie wszystkie znajdujące się na ?lądzie? swoje maszyny lotnictwa morskiego.

4. Działalność okrętów podwodnych i próby ich zwalczenia między 1 a 3 września

W nocy na 1 września Sęp, Ryś i Żbik znajdowały się w porcie wojennym na Helu, a Orzeł i Wilk w Oksywiu. Po otrzymaniu radiogramu z Westerplatte ?Jestem atakowany? Kierownictwo Floty na Helu rozkazało okrętom podwodnym natychmiast udać się do akwenów operacyjnych, które przewidywał plan operacji ?Worek?. Krótko po godz. 06.00. wszystkie OP były w morzu. Jeszcze w trakcie wychodzenia z portu zauważono niemieckie samoloty nad Helem i Gdynią. Unoszące się nad Helem poranne mgły ?pozwoliły? niemieckiemu lotnictwu rozpoznawczemu potwierdzić o godz. 05.20. tylko obecność w Oksywiu OP Orzeł i Wilk, a o godz. 07.15. F.d.Luft (Führer der Luftwaffe) meldował, że wspomniane jednostki zauważono zanurzone w Zatoce Gdańskiej.

W zanurzeniu polskie OP udały się do swoich sektorów operacyjnych:

Orzeł: wewnętrzna część Zatoki Gdańskiej
Wilk: między południowym cyplem Helu a ujściem Wisły
Ryś: na wschód od Helu
Żbik: na północ od Jastarni (Heisternest)
Sęp: na północ od Rozewia (Rixhöft)

Tego ranka Hel wysłał do OP dwa radiogramy. W pierwszym rozkazano jednostkom nie wynurzać się z powodu ?możliwych ataków lotniczych?. O godz. 10 dowódcom rozkazano otworzyć zalakowane koperty z planem ?Worek?: stan wojny z Niemcami.

Podczas przechodzenia do sektorów operacyjnych Sęp i Ryś zauważyły niemieckie trałowce i niszczyciele. Żbik z uwagi na aktywną działalność lotnictwa na północ od Helu i Jastarni pozostał przez cały dzień w zanurzeniu. Także Orzeł i Wilk pozostały w Zatoce Gdańskiej przez cały dzień w zanurzeniu, gdyż nieustannie obserwowano niemieckie samoloty. Orzeł miał za zadanie zaatakować Schleswig ? Holsteina, gdyby ten miał zamiar opuścić Gdańsk Nowy Port.

Radiostacja na Helu miała meldować okrętowi podwodnemu każdy ruch pancernika(12). Orzeł i Wilk mogły po południu obserwować przez peryskop przebieg niemieckich ataków lotniczych na Oksywie, południowy cypel Helu, port wojenny na Helu i na dwa ostatnie, mające jakieś znaczenie militarne, polskie okręty nawodne, niszczyciel Wicher i stawiacz min Gryf. Po zapadnięciu zmierzchu, co nastąpiło o godz. 17.00 polskie OP wynurzyły się aby załadować akumulatory.

W jasną księżycową noc Sęp zauważył niemiecki niszczyciel. Kiedy Sęp zszedł na głębokość peryskopową cel zdążył już zniknąć.

Strona 23

Mapka ? sektory operacyjne polskich okrętów podwodnych, które określał plan ?Worek? (pozycje do ładowania akumulatorów określa pierwsza litera nazwy okrętu) oraz niemieckie jednostki na pozycjach blokady w dniu 01.09. i w nocy na 02.09.; za dnia = zewnętrzny pierścień, blokada nocna = wewnętrzny pierścień.

O godz. 01.50. w dniu 02.09. U 18 zameldował obecność polskiego okrętu podwodnego w kwadracie 2149. Nic nie wiadomo na temat ewentualnego ataku, a strona polska U 18 nie zauważyła. (13)

Kiedy polskie okręty podwodne wczesnym rankiem 02.09. ponownie udały się do swoich sektorów pojawiły się nad nimi ponownie niemieckie samoloty. Na Orle pierwsze samoloty zauważono o godz. 04.05. Sęp zauważył o godz. 08.21 niszczyciel i rozpoczął pościg. Z uwagi na zagrożenie ze strony lotnictwa Sęp nie mógł się wynurzyć, więc odległość od celu zmniejszała się powoli. Kiedy jednak w południe Sęp podniósł peryskop, niemiecki niszczyciel Friedrich Ihn znajdował się w odległości 400 m od okrętu podwodnego(14). Dowódca Sępa rozkazał o godz. 12.38 odpalić jedną torpedę, nastawioną na najmniejsze zanurzenie, tzn. 2 metry. Atak nie powiódł się a Friedrich Ihn natychmiast rozpoczął pościg. Na Sępie słyszano eksplozję 15 bomb głębinowych, które nie trafiły wprawdzie bezpośrednio w zanurzony okręt, ale po jego obu burtach. Najpierw zgasło oświetlenie wzdłuż całej prawej burty, a następnie do środka zaczęła przedostawać się woda i Sęp opadł na głębokość 60 m.

======================================================================================================

1 - Stary torpedowiec Kujawiak (eks nm. A 68), który w latach 30. przydzielony był do Dywizjonu jako okręt-cel, służył w roku 1939 jako zapasowy zbiornik ropy (Tankboot) i znajdował się bez kotłów w Gdyni.

2 - Dwa dalsze okręty podwodne tej samej wielkości znajdowały się w budowie we Francji, ale nie opuściły jeszcze pochylni.

3 - Dziennik Bojowy (Kriegstagebuch) F.d.M. (Ost) z 11.09.1939. F.d.M.= Dowódca Trałowców (Wschód) ? przyp. MiJa

4 - Przeprowadzone przez autora badania wykazały, że błędne przypuszczenia strony niemieckiej, dotyczące informacji, że również dwa najnowsze polskie okręty podwodne mogą zabierać na pokład po 40 min, opierały się na jednym z artykułów w ?La Revue Maritime? z kwietnia 1939, w którym podano tą błędną informację.

5 - W dniu 01.09.1939 r. w Dywizjonie OP służyło 32 oficerów oraz 302 podoficerów i marynarzy, z których to 26 oficerów i 257 podoficerów i marynarzy znajdowało się na pokładach okrętów podwodnych; 5 oficerów przydzielonych było do Sztabu Dywizjonu OP, a 1 oficer i pozostałych 45 ludzi niższych stopni stanowiło rezerwę.

6 - Kmdr Bolesław Romanowski: Polskie okręty podwodne w II wojnie światowej (Przegląd Morski, 6/58), str. 25. Opinia Romanowskiego kłóci się z faktem, że dowódca polskiego Dywizjonu OP po otrzymaniu rozkazu mobilizacyjnego w dniu 28.08.1939, o godz. 01.30. rozkazał jednostkom uzupełnić broń, amunicję, prowiant i paliwo (?Sprawozdanie? A. Mohuczego, str. 1).

7 - Wiceadmirał J. Unrug: Sprawozdanie Dowódcy Floty z walk na Wybrzeżu w 1939 roku (patrz ?Nasze Sygnały?, nr 95), str. 8

8 - Kmdr por. (?) B. Wroński: Polska Marynarka Wojenna w kampanii polsko-niemieckiej 1939 r.
(Bellona III/1953).

9 - Polskie Siły Zbrojne w drugiej wojnie światowej. Tom I, część 5 (Londyn, 1962), str. 64

10 - list z 21.08.1939 (Flottenkommando B. Nr 107; Gkdos) na ręce Dowódcy Seekriegsleitung.

11 - Autor oparł się tutaj na Heft 11, Operationen und Taktik: ?Die deutsche Kriegsmarine im Feldzug gegen Polen? (Berlin, 1943).

12 - Porównaj, J. Pertek: Dzieje ORP ?Orzeł? (Gdynia, 1966), str. 29

13 - KTB F. D. M. (Ost) z 02.09.1939. W dzienniku działań bojowych U 18 znajduje się adnotacja, że niemiecki U-boot schodząc z drogi przed jakimś parowcem, co miało miejsce o godz. 01.52. (02.09.) zauważył polski okręt podwodny na pozycji 55° 50` N, 18° 55` E. Znajdujący się na kursie NE U 18 skręcił na N, aby się oddalić na większą odległość. Zaatakować zamierzano o świcie. Polski okręt podwodny jednak już nie zauważono i o godz. 07 zaniechano poszukiwań.

14 - KTB F. D. T. z 02.09.39, str. 27 (informacja od kmdr por. dr Heinsiusa, MGFA Freiburg).
KTB niszczyciela Friedrich Ihn z 02.09.39. Sprawozdanie z działalności bojowej ORP Sęp między 01-17.09.39. (Raport służbowy dowódcy kmdr ppor. Salamona, częściowo cytowany w: Pertek, zeszyt nr 8 serii Polskie okręty wojenne w latach 1920-1945, Gdynia 1958, str. 22). Porównaj również Polskie Siły Zbrojne ..., str. 201.



Glasisch
Leutnant zur See
 
Tonaż: 191.000 BRT

Dołączył(a): 15.06.05, 19:56
Lokalizacja: Bytom

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ahacy » 09.11.11, 18:25

A oto spojrzenie polskiego doktoranta na dokonania ORP Żbik:
http://historia.trojmiasto.pl/Zapomnian ... 52903.html
Pozdrawiam. Tomek
ahacy
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 35.000 BRT

Dołączył(a): 17.11.07, 11:03
Lokalizacja: Zatoka Gdańska

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez ObltzS » 09.11.11, 20:28

Witam !

U pana doktoranta nadal forma ma przewagę nad treścią (i tak juz chyba niestety pozostanie) - brak zupełnie analizy działań, oceny sytuacji i wpływu różnych uwarunkowań na samą sytauację, podłoża, przyczyn itp., itd.
Ponadto używanie (co też już stało się swoistą "tradycją" każdego z tych felietoników) zarówno patetycznych określeń, zwrotów i wyrażeń - które są mocno przesadzone i nijak się mają do opisywanego stanu rzeczy, np. sukcesy, podwodny drapieżnik itp. ... jeśli na jednej minie został zatopiony jedynie trałowiec a sam okręt za czas swego pobytu na Bałtyku (do czasu internowania w Szwecji) nie wykonał żadengo ataku torpedowego na nieprzyjacielskie jednostki, to jaki to drapieżnik, co nie "kąsał"...
Te opracowania mają (jak dla mnie przynajmniej) charakter typowych pogadanek, jakimi można "karmić" młodszą brać skautowską, która niewątpliwie z wypiekami na twarzy i szeroko otwartymi oczami będzie słuchała o drapieżnikach, sukcesach i atakach, których tak naprawdę było stanowczo za mało ...
Może to mało patriotyczne porównania, ale podwodniacy z U-Bootwaffe mieli jakby bardziej odporne żołądki, chociaż też często "żarli" nadpsute i częściowo zgniłe i pleśniejące żarło, a ponadto jak odnieść sukcesy opisywane przez pana doktoranta do dokonań U-Bootwaffe ... ale tak jest chyba z tekstami, gdzie forma ma odzwierciedlać ideę ku tzw. pokrzepieniu serc ...
ObltzS
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.704.000 BRT

Dołączył(a): 05.07.05, 19:31
Lokalizacja: Polska południowa

Re: Aspekty działań polskich OP we wrześniu 1939 r.

Postprzez Lukassus » 17.05.13, 14:06

Według planu "Worek" Polskie OP miały zatapiać Niemców na Bałtyku ale musiały się wycofać pod wpływem silnych ataków z powietrza Luftwaffe
Lukassus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 150.000 BRT

Dołączył(a): 10.05.13, 16:06


Posty: 12 • Strona 1 z 1

Powrót do Polska



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron