1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Rozkaz OKM

Moderatorzy: Jatzoo, Brodołak

Posty: 10 • Strona 1 z 1

Rozkaz OKM

Postprzez Korvettenkapitan » 06.11.05, 21:52

Witam.

Należy uznać, iż rozkaz OKM o ograniczeniu zanurzeniu U-Bootów do 45 m był wysoce błędny. Sądził tak i Donitz. Chociaż zahacza to o czasy wojny, to jednak zadam pytanie:

Co sądzicie o wpływie jaki miał ten rozkaz na ludzi i ich stan psychiczny?

Moim zdaniem, gdyby nie wysokie morale jakie panowało w U-Bootwaffe i wysoką dostępność Donitza do załóg, rozkaz ten mógł mieć daleko poważniejsze konsekwencje w psychice załóg i w ich morale. Załogi nie ćwiczyły tego w czasie pokoju, co było wysoce niebezpieczne dla ich sprawności w boju.
A w boju dochodzi potężny czynnik stresogenny jak obecność przeciwnika.
Szczęściem dla nich była początkowa słabość Brytyjczyków i "odkrycia" magicznych granic głębokości, których bał się przekraczać OKM.

Jakie są Wasze opinie na ten temat?

Pozdrawiam.
Korvettenkapitan
Korvettenkapitän
 
Tonaż: 436.000 BRT

Dołączył(a): 21.01.04, 22:15
Lokalizacja: Nad Bałtykiem

Re: Rozkaz OKM

Postprzez tobruk » 06.11.05, 22:25

Korvettenkapitan napisał(a):
Szczęściem dla nich była początkowa słabość Brytyjczyków i "odkrycia" magicznych granic głębokości, których bał się przekraczać OKM.


Niedaleka przyszłość pokazała że bomby głębinowe Brytyjczyków początkowo nastawiane były na małe głębokości, więc ten rozkaz mógł zwyczajnie doprowadzić do zguby niezbyt liczną U-bootwaffe. Owa magiczna głębokość zanurzenia była zatem jedynym bezpiecznym i prostym sposobem na przetrwanie ataku.
Przy okazji zapytam: czym ten rozkaz był podyktowany?
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez Korvettenkapitan » 06.11.05, 22:40

Wygląda na to, że ostrożnością.

Podczas jednej z prób U-12 pod dowództwem Wernera von Schmidta omal nie zatonął. Na głębokości 103 m pękł wewnętrzny pierścieniowaty wręg kadłuba i okręt zaczął niebezpiecznie nabierać wody. Po tym wypadku, OKM wydał rozkaz ograniczający schodzenie tylko do 45 m dla wszystkich bez wyjątku U-Bootów.
Korvettenkapitan
Korvettenkapitän
 
Tonaż: 436.000 BRT

Dołączył(a): 21.01.04, 22:15
Lokalizacja: Nad Bałtykiem

Postprzez tobruk » 06.11.05, 23:01

Dzięki, nie wiedziałem o motywach tego rozkazu. Więc chyba OKM, zamiast wnikliwie zbadać przypadek i odwołać rozkaz, zachowało się jak na urzędników przystało - najważniejsze to zabezpieczyć własne tyłki przed ew. odpowiedzialnością. W końcu niemiecka biurokracja złoty okres rozwoju rozpoczęła już za Bismarcka :D
tobruk
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Vip User
 
Tonaż: 817.000 BRT

Dołączył(a): 18.11.03, 00:03
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez Korvettenkapitan » 06.11.05, 23:10

Dodałbym tylko, że pewnie też i dlatego, że OKM niespecjalnie przepadało za U-Bootwaffe, bo góra była za pancernikami takimi jak Bismarck...
A jakie preferencje góry, takie też i preferencje OKM-u...

A gdyby U-Bootwaffe nieźle oberwała, to pewnie wzięliby Donitza jako kozła ofiarnego, bo "góra" jest i będzie "nieomylna"...

Pozdrawiam.
Korvettenkapitan
Korvettenkapitän
 
Tonaż: 436.000 BRT

Dołączył(a): 21.01.04, 22:15
Lokalizacja: Nad Bałtykiem

Rozkaz OKM

Postprzez ObltzS » 09.11.05, 21:01

Witam !
W uzupełnieniu informacji podanych przez Kolegów warto przedstawić pozostałe dane, które być może pozwolą na pełniejsze wyjaśnienie decyzji OKM.

Przedstawiony przez kol. Korvettenkapitana indydent miał miejsce na U-12 a był to U-Boot typu IIB wcielony do służby 30.09.1935 [stocznia Krupp Germaniawerft, Kiel]. Ten typ U-Bootów charakteryzował się zdolnością do szybkiego zanurzania się oraz dużą dzielnością morską i dobrymi zdolnościami manewrowymi. Wg danych stoczniowych głębokość zanurzenia konstrukcyjnego dla typu IIB wynosiła 120 m.
Incydent ten wydarzył się w trakcie manewrów [nie znamy dokładnej daty tego incydentu, ale znając nazwisko d-cy U-Boota - W. von Schmidt - łatwo zidentyfikować okres jego dowodzenia : 30.09.'35 - 01.10.'37] na głębokości 103 m, czyli w tym okresie, jakim dowodził U-12 W. von Schmidt.
Czy ustalenie tego jest to istotne - uważam, że tak. Był to pierwszy, niemal dziewiczy okres, wkrótce po utworzeniu blisko po 20 latach przerwy ponownie w niemieckiej marynarce flotyll U-Bootów [rok 1935], które traktatem wesalskim były zakazane. Do roku 1937 Kriegsmarine posiadała zaledwie 36 U-Bootów [1935 - 14 szt., 1936 - 21 szt, 1937 - 1 szt.]. Prawdopodobnie ta decyzja [zanurzanie U-Bootów tylko do 45 m] była podyktowana obawą o ewentualne straty szczupłych jeszcze sił podwodnych [okręty] jak również i samych załóg [ludzie], co miałoby niezwykle negatywny wydźwięk tak w kraju jak i za granicą [wypadki, zwłaszcza związane z utratą okrętów wraz z załogami w czasie pokoju zawsze były szeroko komentowane przez gremia wojskowe i tzw. opinię publiczną].
Prawdopodobnie i same umiejętności ówczesnych załóg nie były jeszcze na tyle wysokie i profesjonalne [nie było przecież wyszkolonej kadry, w tym również tzw. załóg podstawowych] by do perfekcji opanować wszystkie "arkana sztuki" panowania nad okrętem, a typ IIB miał zdolności do szybkiego zanurzania się i dobre właściwości manewrowe. Z lektury książki H. Wernera "Żelazne trumny" można wyczytać opis, jak trudno czasem było "opanować" kadłub okrętu po szybkim zanurzeniu się [manewr zanurzenia alarmowego], by ustawić okręt na równej stępce i zapobiec jego dalszemu niekontrolowanemu zanurzaniu się, czasem przekroczenie owej granicy, której tak naprawdę nikt nie znał, nawet o 2 do 5 m mogło już mieć tragiczne skutki [implozja]. Być może to pęknięcie spowodowane było miejscowym zmęczeniem materiału. Szkoda, że nie ma informacji o tym, czy stocznia przeprowadziła np. badania wytrzymałościowe lub metalograficzne wadliwego wręgu. Prawdopodobnie był to jeden taki odnotowany incydent, ale jego konsekwencje jak się potem okazało, miały znaczący wpływ na przebieg dalszych szkoleń

Doenitz - mimo takiego rozkazu OKM był przekonany i słusznie [sam przecież był podwodniakiem z doświadczeniem], że pokonanie psychicznej bariery załóg schodzących na głębokości zbliżone do maksymalnych dla danego typu U-Boota w czasie wojny będzie zwykłą codziennością. Osobiście zresztą interweniował i nalegał, by rozkaz ten został odwołany, ale bez skutku. OKM było nieprzejednane. Rozgoryczony taką postawą OKM zapisał w swoim dzienniku następująca uwagę : "Jeżeli człowiek nie nauczy się tego, czego trzeba, w czasie pokoju, zapłaci za to wyskoą cenę w czasie wojny."

Tragedią Doenitza było to, że jego wizje i koncepcje dotyczące organizacji U-Bootwaffe, niezbędnych typów U-Bootów i ich ilości jakie powinny być zamawiane zawsze były ignorowane i spotykały się z niezrozumieniem - wystarczy przypomnieć, że do 1939 blisko czterokrotnie odrzucano jego sugestie dotyczące podziału tonażowego i jego wykorzystania dla U-Bootów, jakie Niemcy jako parytet uzyskały poprzez porozumienie z Anglią. Zawsze o tym decydował niezorientowany do końca w tych sprawach OKM, a wówczas sam Doenitz był zbyt niskim rangą oficerem, by jego uwagi były zauważane. Poglądy Doenitza w tych sprawach zawsze wyprzedzały przewyższały tradycyjny punkt widzenia sztabowców i wyższych rangą oficerów tak z OKM jak i SKL - przyzwyczajonych do dawnej roli i struktury niemieckiej marynarki.
ObltzS
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.665.000 BRT

Dołączył(a): 05.07.05, 19:31
Lokalizacja: Polska południowa

Re: Rozkaz OKM

Postprzez Lukassus » 17.05.13, 14:03

Cóż się dziwić OKM lubiło silne nawodne okręty :( . U-booty były czymś stosunkowo nowym w porównaniu z pancernikami toteż OKM nie darzyło Ubootwaffe sympatią
Lukassus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 150.000 BRT

Dołączył(a): 10.05.13, 16:06

Re: Rozkaz OKM

Postprzez Lukassus » 03.11.13, 12:53

W tomie 1 Hitlera Wojna U-Bootów (Clay Blair) czytałem że rozkaz został wprowadzony po tym jak pewien okręt (typu IIA bodajże) ledwo co uszedł z głębin. U-Boot schodził w głębiny i na 103 metrach nastąpiły poważne przecieki. Okręt na szczęście wrócił na powierzchnie ale wtedy to wprowadzono zakaz.
Lukassus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 150.000 BRT

Dołączył(a): 10.05.13, 16:06

Re: Rozkaz OKM

Postprzez Uapa » 03.11.13, 13:42

ObltzS dwa posty wyżej opisał to zdarzenie.
Uapa
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 288.000 BRT

Dołączył(a): 21.04.05, 19:21
Lokalizacja: Alt Stettin

Re: Rozkaz OKM

Postprzez adam8matek » 06.11.15, 13:47

Dobrze opisane
adam8matek
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 1.000 BRT

Dołączył(a): 06.11.15, 09:57


Posty: 10 • Strona 1 z 1

Powrót do Okres międzywojenny



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość