1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

U-68 Typ IXC

Moderatorzy: Jatzoo, Brodołak

Posty: 4 • Strona 1 z 1

U-68 Typ IXC

Postprzez Brodołak » 08.07.08, 06:30

U-68 Typ IXC

Stocznia: Deutsche Schiff- und Maschinenbau AG, (AG Weser) Bremen
Numer zamówienia: 987
Zamówienie: 07.08.1939
Położenie stępki: 20.04.1940
Wodowanie: 22.10.1940
Wcielenie do służby: 11.02.1941
Numer pocztowy: M 29 442

Przebieg służby:
11.02.1941 - 31.05.1941 - 2 Flotylla U-bootów, Kiel (szkolenie załogi)
01.06.1941 - 10.04.1944 - 2 Flotylla U-bootów, Lorient (okręt bojowy)
10.04.1944 - Zatopiony na północny - zachód od Madery (pozycja 33.24N, 18.59W) przez amerykańskie samoloty Avenger i Wildcat pochodzące z lotniskowca eskortowego USS Guadalcanal

Dowódcy:
11.02.1941 - 21.01.1943 - KL ~ KK Karl-Friedrich Merten (KR)
21.01.1943 - 16.06.1943 - OL Albert Lauzemis
14.06.1943 - ?.07.1943 - OL Ekkehard Scherraus
?.07.1943 - 29.07.1943 - Gerhard Seehausen
30.07.1943 - 10.04.1944 - OL Albert Lauzemis

Liczba patroli: 10

Zatopione/uszkodzone statki handlowe: 32 (197.453 ton)/0

Zatopione/uszkodzone okręty wojenne: 1 (545 ton)/0

Patrol 1 (30.06.1941 - 01.08.1941)
30.06. U 68 pod dowództwem Karla-Friedricha Mertena wypłynął z bazy w Kiel, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę na Północnym Atlantyku. Pięć dni później okręt Karla-Friedricha Mertena został wykryty i zaatakowany na południe od Islandii przez nieprzyjacielski niszczyciel. Od 25 lipca U 68 operował przeciwko meldowanemu przez B-Dienst a wykrytemu przez samolot Fw 200 Condor konwojowi OG-69. Dwa dni później Karl-Friedrich Merten nawiązał kontakt z konwojem, o którym zameldował dowództwu. Tego samego dnia U 68 został wykryty i zaatakowany 24 bombami głębinowymi przez brytyjską korwetę HMS Rhododendrun, w wyniku czego przelotnie utracił kontakt z konwojem, którego śledzenie rozpoczął w tym czasie inny okręt - U 126. Po ponownym zbliżeniu się do konwoju Karl-Friedrich Merten przeprowadził już w dniu 28 lipca atak zgłaszając niepotwierdzone przez Brytyjczyków zatopienie o godzinie 02:43 w kwadracie marynarki CF 3159 jednego z okrętów eskorty (prawdopodobnie korwety). Z powodu problemów technicznych (defekty sprężarek i jednego z diesli) oraz problemów zdrowotnych dowódcy (zapalenie płuc), U 68 obrał kurs na bazę w Lorient, gdzie przybył 1 sierpnia kończąc trwający prawie pięć tygodni patrol (33 dni).

Patrol 2 (11.09.1941 - 25.12.1941)
11.09. U 68 pod dowództwem Karla-Friedricha Mertena wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę na Środkowym i Południowym Atlantyku (rejon archipelagu Wysp Zielonego Przylądka, Wyspy Św. Heleny i Wyspy Wniebowstąpienia. W dniu 21 września idący do swojego rejonu operacyjnego okręt Karla-Friedricha Mertena odebrał meldunek U 107 o kontakcie z konwojem SL-87. Jeszcze tego samego dnia w godzinach wieczornych U 68 nawiązał kontakt z SL-87. W przeprowadzonym już następnego dnia o godzinie 02:22 w kwadracie marynarki DT 2595 ataku Karl-Friedrich Merten zgłosił zatopienie dwóch frachtowców o tonażu ca. 12.000 ton i uszkodzenie tankowca o tonażu ca. 7.000 ton. W rzeczywistości U 68 storpedował i ciężko uszkodził należący do brytyjskiego armatora Silver Line Ltd (Stanley & John Thompson Ltd) z Londynu frachtowiec Silverbelle (5.302 ton), który został wzięty na hol przez okręt wolnych francuzów FFL Commandant Duboc. Karl-Friedrich Merten widząc, że uszkodzony statek jest holowany w kierunku najbliższego portu wystrzelił do niego o godzinie 03:22 i 04:15 dwie torpedy, które minęły jednak cel (ostatecznie Silverbelle na skutek odniesionych uszkodzeń zatonął w dniu 29 września na południowy R11; zachód od archipelagu Wysp Kanaryjskich). Ponieważ podczas ataku na konwój U 68 wystrzelił większość posiadanych torped, Karl-Friedrich Merten zapytał dowództwo o możliwość uzupełnienia torped z jakiegoś okrętu. W odpowiedzi na tę prośbę BdU skierowało U 68 do zatoki Tarafal położonej na wyspie Santo Anato wchodzącej w skład archipelagu Wysp Zielonego Przylądka, gdzie Karl-Friedrich Marten miał spotkać się z wracającym do bazy U 111, który przekazać miał zbędne torpedy. Na miejsce tego spotkania został także skierowany U 67, mający na pokładzie chorego członka załogi, którego miał obejrzeć zaokrętowany na U 68 lekarz. Brytyjczycy wiedząc o tym spotkaniu z przechwyconych i odszyfrowanych depesz wysłali w ten rejon okręt podwodny HMS Clyde z zadaniem zatopienia wszystkich jednostek. Wieczorem 27 września Karl-Friedrich Merten spotkał się w wyznaczonym przez BdU miejscu z dowodzonym przez KL Kleinschmidta U 111. W trakcie kilku następnych godzin załogi obu okrętów pomyślnie przeładowały na U 68 cztery torpedy. Po zakończonej operacji obaj dowódcy postanowili, że udadzą się teraz na otwarte wody, by w zanurzeniu poczekać przez cały dzień na przybycie U 67, który miał się pojawić dopiero w godzinach wieczornych. Podczas wypływania z zatoki oba okręty zostały bezskutecznie zaatakowane torpedami przez niedawno przybyły HMS Clyde. Zaalarmowani tym atakiem dowódcy U 68 i U 111 zanurzyli swoje jednostki. W tym samym momencie na wody zatoki Tarafal przybył o dzień wcześniej niż planowano U 67. Przybycie kolejnej nieprzyjacielskiej jednostki zostało zauważone przez wachtowych HMS Clyde, którego dowódca w związku z brakiem torped w wyrzutniach wydał rozkaz staranowania nieprzyjaciela. Manewr ten został zauważony na U 67, którego dowódca Müller-Stöckheim natychmiast rozkazał dać całą wstecz. Dzięki temu manewrowi okręt uniknął staranowania przez brytyjską jednostkę, sam jednocześnie ją uderzając swoją częścią dziobową. Uderzenie to było na tyle silnie, że U 67 poważnie uszkodził swój dziób (m.in. wyrzutnie torpedowe). Niedługo potem oba okręty oddaliły się od siebie a Müller-Stöckheim powiadomił dowództwo o ataku nieprzyjacielskiej jednostki w miejscu spotkania się z U 68 i U 111 oraz o odniesionych uszkodzeniach, które zmuszają go do przerwania patrolu i powrotu do bazy. Zaalarmowane tym meldunkiem dowództwo w obawie o los pozostałych dwóch okrętów rozkazało ich dowódcom podanie natychmiast swoich pozycji. Karl-Friedrich Merten odpowiedział na to wezwanie jako ostatni a jednocześnie wiedząc o uszkodzeniach U 67 poprosił dowództwo o wyznaczenie mu miejsca spotkania się z tą jednostką, aby pobrać z jej pokładu zbędne torpedy. BdU pozytywnie odpowiedziało na tę prośbę i skierowało U 68 oraz U 67 do rejonu położonego u wybrzeży francuskiej Mauretanii, gdzie w okresie od 2 do 3 października załogi obu okrętów przeładowały na pokład jednostki Mertena siedem torped oraz przepompowały 55m3 paliwa. Po zakończonym tej operacji U 68 udał się w rejon położony pomiędzy Wyspą Wniebowstąpienia a Wyspą Św. Heleny. W nocy z 20 na 21 października, Karl-Friedrich Merten wpłynął do położonego na wyspie Św. Heleny portu Jamestown i w śmiałym ataku zatopił o godzinie 01:42 w kwadracie marynarki FU 7350 należący do brytyjskiej floty pomocniczej (Royal Fleet Auxiliary) tankowiec RFA Darkdale (8.145 ton). W okresie od 28 października do 1 listopada U 68 storpedował dwa statki:
- 28.10. o godzinie 03:43 uszkodził w kwadracie marynarki GG 2637 należący do brytyjskiego armatora Charlton, McAllum & Co Ltd z Newcastle frachtowiec Hazelside (5.297 ton), który został dobity kolejną wystrzeloną o godzinie 04:01 torpedą,
- 28.10. o godzinie 06:54 zatopił w kwadracie marynarki GH 2638 należący do brytyjskiego armatora Sir William Reardon Smith & Sons Ltd z Cardiff frachtowiec Bradford City (4.953 ton).
Po zatopieniu tych jednostek Karl-Friedrich Merten popłynął pod południowo afrykańskie brzegi, gdzie przeprowadził rekonesans zatoki Walvis. W dniu 15 listopada U 68 spotkał się z niemieckim krążownikiem pomocniczym Atlantis, z którego następnego dnia pobrano paliwo, prowiant, ubrania i prawdopodobnie torpedy. Po rozstaniu się z Atlantisem U 68 udał się do rejonu położonego w pobliżu Kapsztadu. Po bezowocnych poszukiwaniach celów Karl-Friedrich Merten spotkał się 30 listopada z niemieckim zaopatrzeniowcem Python, z którego pobrał 100m3 paliwa a następnego dnia także i torpedy. Po południu 31 listopada U 68, Python oraz inny niemiecki okręt podwodny UA zostały wykryte przez wodnosamolot pochodzący z brytyjskiego ciężkiego krążownika HMS Dorsetshire. Niedługo potem na horyzoncie pojawił się sam krążownik a obaj dowódcy okrętów podwodnych zanurzyli swoje jednostki z zamiarem zaatakowania napastnika. Na nieszczęście dla Martena jego okręt po pobraniu zapasów nie został odpowiednio wyważony i nie mógł utrzymać się na głębokości peryskopowej, co uniemożliwiło mu wykonanie ataku. Po zatopieniu Pythona i oddaleniu się jego pogromcy zarówno U 68 jak i UA wynurzyły się, aby udzielić pomocy licznym rozbitkom (oprócz załogi Pytona byli to także przebywający na jego pokładzie rozbitkowie z zatopionego kilka dni wcześniej krążownika Atlantis). Karl-Friedrich Merten zabrał na pokład swojej jednostki 104 rozbitków a resztę znajdującą się w szalupach wziął na hol. Podobnie uczynił też dowódca UA, który oprócz tego poprosił dowództwo o zorganizowanie pomocy. Te zaszokowane tymi dwoma zdarzeniami (zatopienie Atlantisa i Pythona) skierowało na pomoc U 124 i U 129. Ponieważ przybycie tych okrętów nie rozwiązało problemu licznych rozbitków, BdU poprosiło o pomoc Włochów, którzy skierowali w ten rejon swoje cztery duże okręty podwodne. W dniu 16 grudnia U 68 spotkał się z jedną z tych jednostek - Enrico di Tazzoli, na którą przekazał 60 rozbitków. Reszta 44 osoby powróciła na pokładzie okrętu Mertena do Francji. W dniu 25.12. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający ponad szesnaście tygodni patrol (114 dni).

Patrol 3 (11.02.1942 - 13.04.1942)
11.02. U 68 pod dowództwem Karla-Friedricha Mertena wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę na Środkowym i Południowym Atlantyku (rejon Freetown i Lagos). W okresie od 3 do 30 marca Karl-Friedrich Merten storpedował siedem statków:
- 03.03. o godzinie 17:21 zatopił dwoma torpedami w kwadracie marynarki ET 6685 należący do brytyjskiego armatora Alfred Holt & Co z Liverpoolu frachtowiec Helenus (7.366 ton),
- 08.03. o godzinie 12:41 storpedował i uszkodził w kwadracie marynarki EU 8196 należący do brytyjskiego armatora F.C. Strick & Co Ltd z Londynu frachtowiec Baluchistan (6.992 ton), do którego wystrzelono o godzinach 13:28 i 14:09 dwie celne torpedy. Pomimo tych trafień statek nie chciał zatonąć i został ostatecznie dobity 35 pociskami 10,5cm wystrzelonymi pomiędzy godziną 14:31 a 14:40,
- 16.03. o godzinie 23:17 zatopił w kwadracie marynarki EU 8143 należący do brytyjskiego armatora H. Hogarth & Sons Ltd z Glasgow frachtowiec Baron Newlands (3.386 ton),
- 17.03. o godzinie 06:35 storpedował i uszkodził w kwadracie marynarki EU 8511 należący do brytyjskiego armatora R.E. Morel & Co Ltd z Londynu frachtowiec Ile de Batz (5.55 ton), który został zatopiony po godzinie 07:51 po trafieniu 33 pociskami z działa 10,5cm,
- 17.03. o godzinie 13:26 trafił dwoma torpedami i uszkodził w kwadracie marynarki EU 8513 należący do brytyjskiego armatora Furness, Withy & Co Ltd z Londynu tankowiec Scottish Prince (4.917 ton), który został dobity ogniem z działa pokładowego,
- 17.03. o godzinie 21:53 uszkodził torpedą w kwadracie marynarki EU 8523 należący do brytyjskiego armatora R.E. Morel & Co Ltd z Cardiff frachtowiec Allende (5.081 ton), który został dobity kolejną wystrzelona o godzinie 22:28 torpedą,
- 30.03. o godzinie 22:43 trafił i uszkodził dwoma torpedami w kwadracie marynarki FE 3366 należący do brytyjskiego armatora James Chambers & Co Ltd frachtowiec Muncaster Castle (5.853 ton), który został dobity kolejną wystrzeloną o godzinie 23:16 torpedą.
Po zatonięciu tego ostatniego statku Karl-Friedrich Merten podpłynął w pobliże 10 łodzi ratunkowych, aby przepytać rozbitków o nazwę statku, rodzaj ładunku i port przeznaczenia. W dniu 13.04. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający ponad 8 tygodni patrol (60 dni)

Patrol 4 (14.05.1942 - 10.07.1942)
14.05. U 68 pod dowództwem Karla-Friedricha Mertena wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę w rejonie Karaibów i kanału Panamskiego. Niedługo po wypłynięciu z bazy Karl-Friedrich Merten otrzymał z dowództwa polecenie by spotkał się a następnie eskortował do bazy łamacz blokady Münsterland. Następnego dnia (15 maja) U 68 spotkał się z łamaczem blokady i eskortującym go, U 473, ale niedługo potem został zmuszony tak jak i U 473 do zanurzenia przez nadlatujący nieprzyjacielski samolot. Prawdopodobnie podczas tego manewru na jednostce Mertena doszło do awarii zaworu wydechu, w wyniku, czego do wnętrza dostało się dużo wody i okręt zanim go opanowano opadł na głębokość 200 metrów. Z tego też powodu U 68 zamiast wykonać zadanie eskortowania Münsterlanda udał się potajemnie do hiszpańskiego portu El Ferrol, gdzie w nocy 17 maja stojąc przy burcie frachtowca Max Albrecht dokonano napraw oraz uzupełniono stan paliwa. Następnie Karl-Friedrich Merten udał się do swojego rejonu operacyjnego, gdzie w okresie od 5 do 10 czerwca storpedował cztery statki:
- 05.06. o godzinie 20:49 zatopił trzema torpedami w kwadracie marynarki ED 1749 należący do amerykańskiego armatora Standard Oil Co of New Jersey z Nowego Jorku tankowiec L.J. Drake (6.693 ton),
- 06.06. o godzinie 03:07 storpedował i uszkodził jedną torpedą w kwadracie marynarki ED 1484 należący do panamskiego armatora Panama Transport Co (Standard Oil Co) z Panamy tankowiec C.O. Stillman (13.006 ton), który został dobity wystrzeloną o godzinie 03:27 lub 03:37 kolejną torpedą,
- 10.06. o godzinie 06:17 storpedował i uszkodził dwoma torpedami w kwadracie marynarki EB 8294 należący do brytyjskiego armatora Federal Steam Navigation Co Ltd z Londynu frachtowiec Surrey. Do uszkodzonej jednostki wystrzelono dwie kolejne torpedy, z których jedna wystrzelona o godzinie 07:04 okazała się niewypałem, natomiast druga wystrzelona o 07:22 trafiła i posłała frachtowiec na dno,
- 10.06. o godzinie 06:20 zatopił jedną torpedą w kwadracie marynarki EB 8294 należący do brytyjskiego armatora Trinder, Anderson & Co z Londynu frachtowiec Ardenvohr (5.025 ton),
Niedługo po zatonięciu Surrey wachtowi U 68 dostrzegli samotnie pływającego rozbitka z tego frachtowca, który na rozkaz Mertena został wzięty na pokład. Rozbitek ten podczas przesłuchania powiedział m.in. o ładunku przewożonym przez statek, głównie o 2600 tonach amunicji, która niedługo potem eksplodował na idącym na dno statku. Wybuch ten był tak silny, że przebywający nadal w pobliżu U 68 został wyrzucony z wody odnosząc wiele poważnych uszkodzeń m.in. sterów, baterii akumulatorów, peryskopu i kalkulatora torpedowego. Karl-Friedrich Merten początkowo myślał, że jego okręt został storpedowany dopiero później doszedł do wniosku, że to eksplodowała przewożona na brytyjskim frachtowcu amunicja. Tuż przed oddaleniem się z miejsca ataku w celu dokonania napraw i załadowania wyrzutni torpedowych rozbitek z Surrey został przekazany na łódź ratunkową z Ardenvohr. Nieco później podczas usuwania uszkodzeń wachtowi w kiosku U 68 wykryli na horyzoncie kolejny statek, ale do czasu zakończenia napraw atak musiał zaczekać. Po ich ukończeniu U 68 ruszył w pościg za oddalającym się statkiem. Ponieważ jak wszystko na to wskazywało pościg mógł zakończyć się fiaskiem Karl-Friedrich Merten w akcie desperacji wystrzelił o godzinie 11:58 z odległości ponad 2000 metrów pojedynczą torpedę, która trafiła i posłała na dno należący do brytyjskiego armatora Port Line Ltd z Londynu frachtowiec Port Montreal (5.882)**. O swoich sukcesach podczas tego patrolu Karl-Friedrich Merten zameldował jeszcze tego samego dnia dowództwu, a następnego dnia otrzymał o godzinie 09:25 telegram o następującej treści:
Do U 68
Serdeczne gratulacje z okazji odznaczenia dowódcy Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża oraz podziękowania za wybitne osiągnięcia dla całej załogi.
Dowódca Marynarki Wojennej
.
Jeszcze tego samego dnia o godzinie 19:48 dowódca U 68 odebrał kolejną depeszę, o następującej treści:
Merten serdeczne gratulacje z okazji odznaczenia Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża
BdU
.
W okresie od 15 do 23 czerwca U 68 storpedował dwa statki:
- 15.06. o godzinie 20:30 zatopił w kwadracie marynarki EC 8445 należący do francuskiego armatora Compagnie Nationale de Navigation z Paryża tankowiec Frimaire (9.242 ton),
- 23.06. o godzinie 19:33 storpedował i ciężko uszkodził w kwadracie marynarki EC 8233 należący do panamskiego armatora Lago Petroleum Co z Panamy tankowiec Arriaga (2.345 ton), który został dobity ogniem z działa pokładowego.
Zatopienie tego pierwszego wywołało ostrą reakcję OKM, bowiem statek ten należał do rządu Vichy a w momencie zatopienia pływał w portugalskim czarterze. Dönitz wybronił jednak Mertena tłumacząc go, że statek płynął nieoświetlony i oznaczony. W dniu 10.07. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający ponad 8 tygodni patrol (57 dni)

Patrol 5 (20.08.1942 - 06.12.1942)
20.08. U 68 pod dowództwem Karla-Friedricha Mertena wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem w ramach grupy Eisbär atakować nieprzyjacielską żeglugę na południowym Atlantyku (rejon Freetown). W drodze do swojego rejonu operacyjnego Karl-Friedrich Merten w dniu 12 września storpedował i uszkodził jedną torpedą o godzinie 03:32 w kwadracie marynarki FF 8588 należący do brytyjskiego armatora The Hain Steamship Co Ltd z Londynu frachtowiec Trevilley (5.296 ton). Niedługo po trafieniu załoga opuściła swój statek gromadząc się na łodziach ratunkowych, do których U 68 podpłynął w celu dowiedzenia się czegoś na temat swojej ofiary. Na polecenie Karla-Friedricha Mertena do niewoli wzięto kapitana Trevilley - Richarda Harleya i chifa Smiddleya. Ponieważ frachtowiec nie zatonął i istniało duże ryzyko, że rozbitkowie ponownie obsadzą i uratują swój statek dowódca U 68 rozkazał ostrzelać kadłub i nadbudówki Trevilley z działek pokładowych. Do momentu zatonięcia statku czyli do godziny 08:21 okręt Mertena wystrzelił siedem pocisków 3,7 cm oraz 86 pocisków 10,5cm. Po południu 14 września wachtowi przebywający w kiosku U 68 dostrzegli na horyzoncie niezidentyfikowaną jednostkę a ponieważ sytuacja ta miała miejsce w strefie A, w której mogły przebywać także i własne jednostki nawodne zaniechano na razie ataku. Karl-Friedrich Merten, chcąc mieć pewność co do przynależności zauważonego statku zapytał drogą radiową dowództwo czy w strefie A przebywają jakieś własne jednostki. Wkrótce dowództwo wysłało mu wiadomość o jednoznacznej treści zgoda na atak. Ponieważ cel w tym czasie się systematycznie oddalał U 68 ruszył w pościg i w przeprowadzonym już następnego dnia o godzinie 00:58 ataku zatopił jedną torpedą w kwadracie marynarki FF 8479 należący do holenderskiego armatora Nederlandsche-Amerikaansche Stoomvaart Mij NV z Rotterdamu frachtowiec Breedijk (6.861 ton). W okresie od 22 do 23 września Karl-Friedrich Merten spotkał się z podwodnym tankowcem U 459 z którego pobrano 106 ton paliwa w zamian przekazując dwóch jeńców z Trevilley. Następnie U 68 udał się do swojego rejonu. W dniu 5 października Karl-Friedrich Merten wraz z U 172 wpłynął na wody zatoki Tafelbai nad którą leży Kapsztad. Ponieważ obie jednostki nie napotkały w tym rejonie żadnych celów ich dowódcy zameldowali o tym fakcie dowództwu prosząc jednocześnie o zgodę na zmianę rejonu operacyjnego i swobodę działania. Dowództwo odpowiedziało im, że jeżeli do 8 października nie napotkają żadnych celów mają pozwolenie na zmianę rejonu operacyjnego i swobodę działania. W okresie od 8 do 9 października U 68 storpedował sześć statków:
- 08.10. o godzinie 02:31 storpedował i uszkodził jedną torpedą w kwadracie marynarki GR 5689 należący do greckiego armatora Constantine E. Embiricos z Aten frachtowiec Koumoundouros (3.598 ton), który został dobity wystrzeloną o godzinie 03:13 torpedą (łącznie U 68 zużył na ten statek cztery torpedy, bo oprócz wyżej wymienionych do statku wystrzelono o godzinach 01:22 i 02:17 po jednej torpedzie, które chybiły jednak cel),
- 08.10. o godzinie 03:46 storpedował i uszkodził jedną torpedą w kwadracie marynarki GR 5932 należący do holenderskiego armatora Vereenigde Nederlandsche Scheepvaart Mij NV z Hagi frachtowiec Gaasterkerk (8.679 ton), który został dobity wystrzeloną o godzinie 04:16 torpedą,
- 08.10. o godzinie 20:51 storpedował i ciężko uszkodził jedną torpedą w kwadracie marynarki GR 5939 należący do amerykańskiego armatora Swiftsure SS Co (Marine Transport Lines) z New Jersey tankowiec Swiftsure (8.207 ton), który na skutek tego trafienia stanął w płomieniach i mimo prób jego uratowania przez załogę zatonął 62 godziny później,
- 08.10. o godzinie 22:02 storpedował i uszkodził jedną torpedą w kwadracie marynarki GR 5963 należący do brytyjskiego armatora Royal Mail Lines Ltd z Londynu frachtowiec Sarthe (5.271 ton), który został dobity wystrzeloną o godzinie 22:39 torpedą,
- 09.10. o godzinie 03:44 zatopił jedną torpedą w kwadracie marynarki GR 5965 należący do amerykańskiego armatora American Export Lines Inc z Nowego Jorku frachtowiec Examelia (4.981 ton),
- 09.10. o godzinie 04:54 zatopił w kwadracie marynarki GR 5965 należący do belgijskiego rządu frachtowiec Belgian Fighter (5.403 ton).
Dalsze polowanie na statki zostało udaremnione przez bardzo złą pogodę, która utrzymywała się w tym rejonie do 14 października. W poszukiwaniu lepszej aury Karl-Friedrich Merten tak jak i inni dowódcy operujący w tym rejonie miał udać się bardziej na zachód. Po bezskutecznych poszukiwania celów dowódca U 68 rozpoczął rejs powrotny do bazy podczas, którego storpedował i ciężko uszkodził w dniu 6 listopada o godzinie 21:36 jedną torpedą w kwadracie marynarki GF 3811 należący do brytyjskiego armatora Ellerman Lines Ltd z Londynu statek pasażerski City of Cario (8.034 ton). Po opuszczeniu statku przez załogę i pasażerów Karl-Friedrich Merten wystrzelił do niego kolejną torpedę, po której trafieniu poszedł on o godzinie 21:48 na dno. Następnie dowódca U 68 podpłynął w pobliże łodzi ratunkowych, na których przebywały m.in. dzieci i zaczął naprowadzać ich obsady na pływających w wodzie rozbitków. Ponieważ obowiązywał już tym czasie rozkaz "Laconia" Karl-Friedrich Merten nie mogąc wziąć rozbitków na pokład podał kapitanowi City of Cario namiary na najbliższy brzeg. Tuż przed odpłynięciem dowódca U 68 zwrócił się do rozbitków z następującymi słowami Dobranoc. Przepraszam, że was zatopiłem***. W następnych dniach Karl-Friedrich Merten zameldował dowództwu o przebiegu swojego patrolu. W dniu 17 listopada U 68 otrzymał o godzinie 10:00 skierowaną do dowódcy depeszę o następującej treści:
Do Mertena
W podziękowaniu za wspaniałą i ofiarną walkę o przyszłość naszego narodu odznaczam pana za zatopienie 200.000 ton nieprzyjacielskiego tonażu jako 147 żołnierza Niemieckich Sił Zbrojnych Liściem Dębu do Krzyża Rycerskiego Żelaznego Krzyża
Podpisano Adolf Hitler
.
W dniu 22 listopada Karl-Friedrich Merten spotkał się z U 505 na który zgodnie z poleceniem dowództwa przekazano części zamienne. Podobne polecenie U 68 wykonał osiem dni później 30 listopada tym razem spotykając się z U 513. Od 28 listopada do 2 grudnia U 68 przez krótki czas należał do zgrupowania Iltis, które operowało przeciwko nieprzyjacielskim konwojom. W dniu 06.12. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający ponad piętnaście tygodni patrol (108 dni).

Patrol 6 (03.02.1943 - 07.05.1943)
03.02. U 68 pod dowództwem Alberta Lauzemisa wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę w rejonie Karaibów. W dniu 13 marca przebywający w swoim rejonie operacyjnym Albert Lauzemis zaatakował konwój GAT-49 torpedując w dwóch atakach dwa statki:
- o godzinie 04:58 storpedował i ciężko uszkodził jedną torpedą w kwadracie marynarki EC 5299 należący do amerykańskiego armatora Cities Service Oil Co z Nowego Jorku tankowiec Cities Service Missouri (7.506 ton),
- o godzinie 05:28 zatopił dwiema torpedami w kwadracie marynarki EC 5299 należący do holenderskiego armatora Koninklijke Nederlandsche Stoomboot Mij NV z Amsterdamu frachtowiec Ceres (2.680 ton).
O godzinie 06:10 U 68 ponownie zaatakował uszkodzony o godzinie 04:58 Citties Service Missouri trafiając go pojedynczą torpedą, której eksplozja naruszyła kil statku. Wkrótce po tym trafieniu Albert Lauzemis wynurzył swój okręt w odległości 1300 metrów od tankowca zostając niedługo potem bezskutecznie ostrzelanym przez obsadę działa umieszczonego na jego rufie. Od 27 marca U 68 operował w rejonie Puerto Rico, gdzie trzykrotnie bezskutecznie był atakowany przez amerykańskie łodzie latające P-9 Mariner z dywizjonu VP-204 USN. Dnia 24 kwietnia Albert Lauzemis spotkał się z pomocniczym podwodnym tankowcem U 117, z którego pobrał 25m3 paliwa. W dniu 07.05. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający ponad trzynaście tygodni patrol (94 dni).

Patrol 7 (13.06.1943 - 16.06.1943)
13.06. U 68 pod dowództwem Alberta Lauzemisa wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę na Środkowym Atlantyku. Następnego dnia płynące wraz okrętem Alberta Lauzemisa dwie inne jednostki U 155 i U 159 zostały wykryte i zaatakowane o godzinie 09:30 przez cztery samoloty Mosquito, z których 3 należały do polskiego 307 dywizjonu a jeden do brytyjskiego 410. Na skutek ataku polskiej maszyny pilotowanej przez Stanisława Szabłowskiego na U 68 rannych zostało czterech członków załogi: 2 WO, sternik, marynarz i Albert Lauzemis, który otrzymał postrzał w szyję. Obsługujący działko przeciwlotnicze podczas tego ataku ObGfr Hans Schaumburg został postrzelony i wypadł za burtę. Mimo poszukiwań nie udało się go odnaleźć. Rannego dowódcę zastąpił I WO OL.z.S. Ekkehard Scherraus, który z powodu strat w załodze obrał kurs powrotny na bazę. W rejsie powrotnym U 68 towarzyszył U 155, który także został zaatakowany przez maszynę Szabłowskiego i odniósł straty wśród załogi. W dniu 16.06. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający dwa dni patrol.

Patrol 8 (01.08.1943 - 03.08.1943)
01.08. U 68 pod dowództwem Alberta Lauzemisa wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę na Środkowym Atlantyku. Z powodu prawdopodobnie defektu Albert Lauzemis zmuszony był przerwać patrol. W dniu 03.08. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający dwa dni patrol.

Od 3 do 13 sierpnia U 68 przebywał w stoczni (co by potwierdzało wersję o defekcie) , gdzie m.in. zamontowano na nim FuMB Hagenuk.

W dniu 14 sierpnia U 68 wpłynął z bazy prawdopodobnie w celu sprawdzenia ewentualnych napraw usterek a także przetestowania działania zamontowanego nowego urządzenia. Następnego dnia U 68 powrócił do Lorient.

Patrol 9 (08.09.1943 - 23.12.1943)
08.09. U 68 pod dowództwem Alberta Lauzemisa wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę na Środkowym i Południowym Atlantyku (rejon Freetown i Zatoki Gwinejskiej). W dniu 29 września Albert Lauzemis spotkał się z podwodnym tankowcem U 488, z którego pobrał 41,8m3 paliwa. W okresie od 21 do 31 października U 68 storpedował trzy statki:
- 21.10. o godzinie 23:53 w kwadracie marynarki EU 4762 brytyjski trawler z.o.p. HMS Orfasy (545 ton)
- 22.10. w godzinach porannych zatopił 58 pociskami z działa w kwadracie marynarki EU 4724 należący do norweskiego armatora Martin Mosvold z Farsund tankowiec Litiopa (5.356 ton). Do tankowca tego U 68 wystrzelił w ciągu nocy 6 torped (ok.23:53 - dwa pudła, 00:40 - pudło, 02:11 - pudło, 04:48 - defekt, 05:41 - pudło, 05:52 - pudło). Pomiędzy tymi atakami torpedowymi Albert Lazemius prowadził ostrzał statku,
- 31.10. o godzinie 21:14 storpedował i uszkodził jedną torpedą FAT w kwadracie marynarki EW 7199 należący do brytyjskiego armatora Elder Dempster Lines Ltd z Liverpoolu frachtowiec New Columbia (6.574 ton), który został dobity o godzinie 21:44 następną torpedą FAT.
W dniu 30 listopada Albert Lauzemis zauważył płynący w towarzystwie eskortowca statek. Aby odciągnąć eskortowiec od ochranianego statku dowódca U 68 oddalił się trochę i wysłał w powietrze balony Aphrodite zaopatrzone w sznurek z umieszczoną na nim folią, które tworząc fałszywe echo radarowe ściągnęły w ten rejon eskortowiec. Następnie Albert Lauzemis podpłynął i storpedował o godzinie 00:13 w kwadracie marynarki ET 6643 należący do francuskiego armatora Co Française de Navigation à Vapeur Chargeurs Réunis z Paryża frachtowiec Fort de Vaux (5.186 ton). Chcąc przyspieszyć zatonięcie statku dowódca U 68 wystrzelił w jego kierunku o godzinie 00:41 kolejną torpedę, która jednak minęła cel. Niedługo potem statek bez niczyjej pomocy poszedł na dno a okręt Lauzemisa został bezskutecznie zaatakowany sześcioma bombami głębinowymi przez przybyły eskortowiec. W dniu 23.12. U 68 wpłynął do bazy w Lorient, kończąc trwający ponad piętnaście tygodni patrol (106 dni).

Patrol 10 (27.03.1944 - 10.04.1944)
27.03. U 68 pod dowództwem Alberta Lauzemisa wypłynął z bazy w Lorient, by zgodnie z rozkazem atakować nieprzyjacielską żeglugę na Środkowym Atlantyku. Po w miarę spokojnym przepłynięciu Zatoki Biskajskiej i minięciu Azorów Albert Lauzemis otrzymał z dowództwa polecenie spotkania się w dniu 9 kwietnia z wracającym z patrolu na wodach Zatoki Gwinejskiej U 66, któremu miał przekazać ilość paliwa potrzebną na rejs powrotny do bazy. Alianci wiedząc o tym spotkaniu z przechwyconych i odszyfrowanych depesz wysłali w ten rejon amerykańską grupę lotniskowca eskortowego USS Guadalcanal. Po przebyciu w dniu 9 kwietnia na miejsce spotkania U 68 krążył w zanurzeniu przez cały dzień oczekując na przybycie U 66. W nocy z 9 na 10 kwietnia załoga okrętu Lauzemisa usłyszała odległe eksplozje świadczące o polowaniu bombami głębinowymi na zanurzony okręt podwodny. Dowódca U 68 doszedł do wniosku, że celem ataku nieprzyjacielskich jednostek jest najprawdopodobniej oczekiwany U 66 i wydał rozkaz oddalenia się z niebezpiecznego rejonu (w rzeczywistości celem ataku był U 515). W dniu 10 maja o godzinie 08:00 Albert Lauzemis wynurzył swój okręt prawdopodobnie w celu przewietrzenia wnętrza i doładowania baterii akumulatorów. Dziesięć minut później U 68 został dostrzeżony przez samolot Avenger z USS Guadalcanal. W związku z pojawieniem się napastnika Albert Lauzemis zarządził alarm i rozkazał obsadzić wszystkie działka przeciwlotnicze (2 działa 20mm i jedno 37 mm). Obsadę działka 37 mm stanowiło czterech członków załogi: BtsMt Hubert Vogelsang, MtrOGfr Max Deichmann, MechOGfr Heinz Stahn i MtrGfr Hans Kastrup. Wkrótce do samotnego Avengera dołączyły kolejne samoloty, które rozpoczęły systematyczne naloty na U 68 zrzucając bomby głębinowe, wystrzeliwując rakiety i ostrzeliwując pomost okrętu z działek pokładowych. W pewnym momencie Albert Lauzemis zdając sobie sprawę, że jego szanse przetrwania na powierzchni maleją z każdą chwilą zarządził przygotowanie jednostki do zanurzenia m.in. wydając rozkaz zabezpieczenia działek 20mm z jednoczesnym pozostawieniem w pełnej gotowości działka 37 mm, które do ostatniej chwili miało ostrzeliwać nieprzyjacielskie samoloty. Piloci amerykańskich maszyn widząc osłabienie ognia przeciwlotniczego na nieprzyjacielskiej jednostce zaatakowali ze zdwojoną siłą. Na skutek pierwszego z tych ataków eksplodowała zgromadzona na pomoście amunicja przeciwlotnicza a na skutek drugiego, którego celem była głównie obsługa działka 37 mm zginęli Hubert Vogelsang i Max Deichmann, ciężko ranny został Heinz Stahn (rana postrzałowa w brzuch) a lekko ranny został Hans Kastrup (rana głowy). Wkrótce po tym ataku Albert Lauzemis zarządził alarmowe zanurzenie. W tym momencie na pomoście pozostał tylko Stahn i Kastrup, który próbował zaciągnąć rannego towarzysza do luku. Ponieważ wodą docierała już do poziomu pomostu, dowódca U 68 nie mogąc dłużej czekać wydał rozkaz zamknięcia włazu. Wkrotce okręt zniknął pod powierzchnią pozostawiając unoszącego się na wodzie Kastrupa i podtrzymywanego przez niego Stahna. Niedługo potem doszło do silnej podwodnej eksplozji, po której na powierzchnię wypłynęła plama ropy i szczątki oznaczające kres U 68. Tuż przed odlotem do bazy załogi amerykańskich maszyn powiadomiły dowództwo o unoszącej się na powierzchni plamie ropy, szczątkach i trzech pływających w wodzie rozbitkach, którym zrzucono gumową nadmuchiwana łódź. Trzy godziny później na miejsce akcji przybył wydzielony z eskorty lotniskowca niszczyciel USS Flaherty, który wyłowił z wody Hansa Kastrupa, oraz ciało jego nieżyjącego kolegi Heinza Stahna.

Uwagi:
a.) Podczas przesłuchania Hansa Kastrupa na pokładzie USS Guadalcanal, oficer wywiadu marynarki chcąc go skłonić do zeznań próbował wmówić mu że Albert Lauzemis nie przejmował się jego losem i losem Stahna i pozostawił obu na pomoście w momencie zanurzenia. Na takie stwierdzenie Kastrup wykazując się dużym moralem odpowiedział przesłuchującemu, że dowódca ma obowiązek w pierwszej kolejności dbać o los okrętu i załogi a dopiero potem pojedynczych jej członków, po czym odmówił odpowiedzi na dalsze pytania.

Członkowie załogi U 68 polegli w dniu 10.05.1944 (w kolejności alfabetycznej):
Adelsbach Helmut MaschMt 14.03.1922
Bonin Rudolf MaschOGfr 15.04.1922
Brunemann Ewald OMasch 18.05.1917
Buder Erich MtrOGfr 22.01.1923
Bulla Wilhelm FkGfr 06.01.1925
Buthge Walter OBtsMt 04.08.1919
Deichmann Max MtrOGfr 28.12.1923
Dingel Otto MaschOGfr 27.04.1924
Eichel Wilhelm OMaschMt 28.11.1919
Frech Ludwig MaschGfr 11.10.1924
Friebe Artur MtrOGfr 07.01.1924
Gerlitzer Eduard MtrOGfr 25.01.1925
Gerth Günter OMaschMt 12.11.1919
Hein Kurt-Ewald MaschMt 28.03.1919
Heinz Herbert MaschOGfr 11.02.1921
Heldt Heinz MechMt 30.05.1920
Herrmann Konstantin OMaschMt 01.08.1918
Herrmann Werner MechOGfr 02.03.1922
Hinsche Willi MaschOGfr 26.03.1924
Husing Wilhelm OMasch 21.12.1919
Jansky Alois SanOMt 05.04.1919
Jürgens Gunther MaschGfr 06.01.1925
Kantmann Johann MtrOGfr 27.01.1923
Kluth Wilhelm BtsMt 20.02.1924
Köhler Wilhelm Mtr.IV 19.11.1922
Koltz Fritz MaschOGfr 12.03.1923
Konrad Bruno MaschOGfr 20.06.1921
Kopp Willi MtrOGfr 18.05.1925
Krahe Egon OFkMt 17.09.1920
Krebs Franz MaschOGfr 03.09.1923
Kröck Heinrich BtsMt 14.09.1918
Kuczwalski Heinz MechOGfr 27.07.1922
Lauzemis Albert KpLt 12.03.1918
Leja Georg FkOGfr 03.03.1924
Linnenberg Heinrich MaschOGfr 16.07.1924
Löhr Josef MaschOGfr 17.12.1923
Manekeller Wilhelm OLt.z.S 15.02.1913
Meyer Rolf ? 24.10.1920
Nobbe Karl-Heinz MtrOGfr 01.09.1923
Ostkop Erich MtrGfr 15.11.1925
Paulick Fritz OMaschMt 07.06.1920
Penner Ludwig OFkMt 08.02.1922
Pommerenke Walter MtrOGfr 09.09.1924
Popp Friedrich MechOGfr 13.06.1924
Rabies Maximilian MtrOGfr 14.05.1923
Reimund Alfred MaschOGfr 04.12.1923
Renner Walter MaschOGfr 16.04.1922
Schmidt Lorenz MaschOGfr 30.07.1923
Schroller Alfred MaschOGfr 18.06.1923
Stahn Heinz MechOGfr 27.03.1924
Szeszka Manfred MtrGfr 24.12.1924
Veit Karl OMasch 12.04.1912
Vogelsang Hubert BtsMt 12.06.1923
Volmari Franz OLt.ing.LI 28.08.1912
Warner Richard ObMt 19.06.1920
Zorbel Fritz ObMt 21.05.1921

Członkowie załogi U 68 wzięci do niewoli w dniu 10.04.1944:
Kastrup Hans MtrGfr


Przypisy:
* Na Ardenvohr znajdowało się 17 rozbitków z zatopionego przez U 158 frachtowca Velma Lykes, wszyscy oni przeżyli i zostali uratowani przez amerykańskie jednostki.
** Na Port Montreal znajdowało się oprócz 45 członków jego załogi także 43 rozbitków z zatopionego przez U 504 statku Tela, wszyscy oni znaleźli się na tratwach i łodziach ratunkowych. Podczas oczekiwania na ratunek zmarło dwóch członków załogi frachtowca Tela, którzy zostali pochowani w morzu.
*** W 1981 roku losy rozbitków z City of Cario stały się tematem wydanej w Anglii książki i artykułów prasowych. W powstałą następnie dyskusję włączył się też Karl-Friedrich Merten, który w wysłanym do gazety Sudany Express liście opisał przebieg całego zdarzenie ze swojego punktu widzenia. Na list ten odpowiedziało około 200 osób w tym m.in. żyjący rozbitkowie, ich rodziny i weterani Royal Navy. Każdy z tych listów wyrażał sympatię do byłego dowódcy U 68, który został także zaproszony na zorganizowane w 1984 roku w Londynie spotkanie rozbitków z City of Cairo. Jeden z uczestników tego spotkania powiedział o Karlu-Friedrichu Martenie następujące zdanie Nie mogliśmy zostać zatopieni przez sympatyczniejszego gościa.


Bibliografia:
http://uboat.net
http://www.ubootwaffe.net
http://uboatarchive.net/BDUKTB30269.htm
http://www.wlb-stuttgart.de/seekrieg/chronik.htm
http://www.u-boot-archiv.de/
http://www.u-historia.com/
Blair Clay - Hitlera Wojna U-bootów tom I i II
Busch Rainer/Röll Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Die U-boot-Kommandanten tom 1
Busch Rainer/Röll Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Der U-Boot-Bau auf Deutschen Werften von 1935 bis 1945 tom 2
Busch Rainer/Röll Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Deutsche U-Boot-Erfolge von September 1939 bis Mai 1945 tom 3
Busch Rainer/Röll Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Deutsche U-Boot-Verluste von September 1939 bis Mai 1945 tom 4
Busch Rainer/Röll Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Die Ritterkreuzträger der U-Bootwaffe von 1939 bis Mai 1945 tom 5
Trojca Waldemar - U-bootwaffe 1939-1945 cz. 1, 2, 3
Mulligan Timothy i inni - Cisi myśliwi
Wynn Kenneth U-Boot-Operationen im Zweiten Weltkrieg Einsatzgeschichte U1-U510 tom 1
Brodołak
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.769.000 BRT

Dołączył(a): 04.01.06, 13:36
Lokalizacja: Piastów

Re: U-68 Typ IXC

Postprzez ted » 13.03.14, 09:41

Atak polskich samolotów -myśliwców Mosquito z 307. Dywizjonu ( 14 czerwca 1943 r. U-booty atakowały tak naprawdę dwa z nich, Szabłowski ostrzelał U 68 i U 155, F/O J. Pełka na drugiej maszynie atakował U 159, ale zacięły mu się kaemy) odniósł o wiele lepsze skutki, niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. Według moich informacji dowódca U 68 - Lauzemis otrzymał postrzał w szczękę, a po powrocie U 68 z innymi rannymi do bazy nie chciał oddać dowództwa U 68. To spowodowało (w czasie jego rekonwalescencji) dwumiesięczną pauzę (nie licząc tego krótkego wyjścia w pocz. sierpnia) w działalności bojowej U 68, co było bardzo istotne, w przypadku okrętu z tak doborową załogą, która miała jeden z najlepszych wyników wojennych w zatapianiu alianckich statków. Przez ten okres czasu statki alianckie były bezpieczne od jego ataków i to niezaprzeczalna zasługa Szabłowskiego, który w zasadzie złamał rozkaz. Bowiem myśliwce Mosquito były maszynami wrażliwymi na ostrzał przeciwlotniczy, dlatego polecono im unikać ataku na okręty z silnym uzbrojeniem plot. Szybkość maszyn tego typu prawdopodobnie uratowała Szabłowskiego, którego samolot w trakcie ataku otrzymał trafienie w prawy silnik, zdołał jednak "dociągnąć" na lotnisko Predannack. Dalsze pozytywne efekty ataku Szabłowskiego opisuję w historii U 155.
ted
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 275.000 BRT

Dołączył(a): 06.10.13, 20:35

Re: U-68 Typ IXC

Postprzez ted » 13.03.14, 10:51

Nr maszyny Szabłowskiego -HJ648. Musiała ona lądować awaryjnie.
ted
Oberleutnant zur See
 
Tonaż: 275.000 BRT

Dołączył(a): 06.10.13, 20:35

Re: U-68 Typ IXC

Postprzez ObltzS » 18.04.15, 15:51

Witam !

Ciekawe informacje o częściowym wydobyciu z wraku "City of Cairo" srebrnych monet, które były przewożone na tym statku a które miały pomóc w sfinansowaniu wojennego wysiłku Wlk. Brytanii w walce z III Rzeszą.
Statek ten został odnaleziony w roku 2011, ale informację tę trzymano w tajemnicy - monety te wydobyto z rekordowej głębokości 5.150 m ! Cała akcja (poszukiwania + wydobycie) została zakończona we wrześniu 2013 r., ale dopiero teraz Min. Transportu Wlk. Brytanii wydało pozwolenie na oficjalne upublicznienie tej informacji - zatem historia przewożonych pieniędzy została zakończona po prawie 71 latach od jej wydarzenia.
http://www.bbc.com/news/world-africa-32316599
ObltzS
Admiral
Admiral
Moderator Team
 
Tonaż: 1.687.000 BRT

Dołączył(a): 05.07.05, 19:31
Lokalizacja: Polska południowa


Posty: 4 • Strona 1 z 1

Powrót do Typ IX



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron