1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

Probleme :P

Moderatorzy: Jatzoo, dragonfly

Posty: 46 • Strona 1 z 21, 2

Probleme :P

Postprzez Raff » 22.10.06, 08:32

Witam szanownych topielców :P.

Jestem b.p. Lejtantem. No to mamy problem 8). Czy jest jakiś sposób ustalania położenia okrętów, poza płynięciem na ślepo przez morza? Nie ukrywam, raczej się przyzwyczaiłem do SHII dlatego teraz jest klein probleme :?. Oprócz SH3 Gen. bo go zaraz przetestuje :twisted:

Pozdrawiam, ten co go w topieli ujrzycie :PP:

P.S. Wyjaśnijcie jak 5 latkowi jak mam ściągać ten GW mod... Wszystkie części muszę?
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez dragonfly » 22.10.06, 10:36

Możesz liczyć tylko na farta że na kogoś się natkniesz, na tym polegała służba w Ubootwaffe. GW musisz ściągnąc wszystkie pliki i podmienić je.

PS. Od zadawania pytań jest dział FAQ.
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Raff » 22.10.06, 11:21

Cóż, za dużo czasu spędziłem na SHII :). Za FAQ przepraszam :(


P.S. Natknąłem się już na mój pierwszy konwój :D. Rozwaliłem niszczyciela, ale skończyło się śmiercią :twisted:
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez dragonfly » 22.10.06, 11:31

Luzik, nie musisz przepraszać i tak z porządkiem tu jest raczej na bakier ;)
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez JiMi » 22.10.06, 11:32

po co wogole do niego strzelales? :) w konwoju plyna ciekawsze kaski :) ja zawsze wplywam w srodek - wynurzam sie juz ustawiony w srodku i wale z dziobowych i rufowych a potem nuuuuraaa i ucieczka i drugie podejscie....
JiMi
Oberfähnrich zur See
 
Tonaż: 65.000 BRT

Dołączył(a): 24.04.06, 13:59
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez dragonfly » 22.10.06, 12:06

Od 1942 r. wynrzenie się w środku konwoju jest samobójstwem ;) Ale w początkowych latach wojny to skuteczna taktyka.
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Raff » 22.10.06, 13:13

Wiecie, to był mój pierwszy okręcik i bez namysłu rzuciłem się na niego :P. Gdy teraz zaczynałem grę od nowa, dalej było lepiej. Patrząc ślepo w pozycje statków naznaczone przez Sh3Gen. podpłynąłem na wschodnie wybrzeże anglii, mniej więcej na linii Londynu (zupełnie nie tam gdzie przewidziano w celu misji ale co tam :D). Godzine temu ustrzeliłem przybrzeżny statek handlowy (wiem, juz lepiej rzucać się na niszczyciela :oops:) i frachtowiec. Wróciłem do bazy z tonażem 5 tysiaków BRT (heh... w SHII zazwyczaj z 2 statków byłby tonaż 10 tys :?)... Takie narazie mierne początki mojej kariery w Ubootswaffe :lol:. Jutro będzie lepiej :wink:

EDIT:
Noo, po drugim patrolu 8 tys BRT. To już mam 13 :P
Ostatnio edytowano 22.10.06, 16:08 przez Raff, łącznie edytowano 1 raz
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez dragonfly » 22.10.06, 15:22

Całkiem nieźle jak na początek. Który masz rok i na jakim stopniu realizmu grasz?
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Raff » 22.10.06, 19:20

1939 I Flotylla

Koło 50% (tylko się nie śmieeejcie za bardzo :P)
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez Deusmax » 22.10.06, 20:37

ja gram na 61% bo lubie sobie popatrzec na swojego u-boota, gonienie za konwojami po calym kwadracie a i tak sie go czasem nie znajdzie mnie nie bawi, no a namierzanie planuje zmienic na realistyczne bo take mnie zaczeło nudzić. A typ masz VII czy się męczysz na II
Deusmax
Leutnant zur See
 
Tonaż: 132.000 BRT

Dołączył(a): 06.08.06, 22:13
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Raff » 23.10.06, 13:01

Heh, robię właśnie 4 patrol. Na żadnym jeszcze nie tzrymałem się wyznaczonego kwadratu :D. Lecę sobie na wybrzeże środkowej anglii i płynę niżej aż do Southampton. Na kwadrat wchodzę po zabawie i zanurzam się na 24 h. Na razie męczę się na II, jeszcze kasy nie mam na VII (niestety ale kupiłem na swoja głupotę wyszkolonego członka załogi....). Teraz właśnie będę po patrolu zmieniał :)

W II najgorsza jest ilość torped... topie 2 statki i wracAM.

4 Pytania:

Czy jest możliwe uzupełnianie paliwa i amunicji w trakcie patrolu? Jesli tak to jak.

Czy można zadokować w innym porcie od macierzystego - bazy flotylli?

Jaka jest minimalna odległość od celu by torpeda trafiła? ( Może być do T2)

Gdzie można najczęściej spotkać tłuste kąski? Teraz spróbuję na kanale La Manche (hłe hłe hłe... ciekawe czy przeżyję :lol:), bo na wschodnim zatopiłem ostatnim patrolem 2 MT i 1 przybrzeżny, tłuste ryby się skończyły :P. No, tylko przybrzeżny miał 1 niszczyciela osłony z przodu więc problemów z nimi nie było..
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez dragonfly » 23.10.06, 18:49

Zacznijmy od tego że nie warto pchać się przez kanał La Manche, bo to w 90% pewna śmierć. Uzupełnienie zapasów podczas patrolu jest możliwe tylko w niektórych modach (np. Grey Wolves), można zadokować w innym porcie, ale wtedy zeruje się renoma. Nie warto strzelać z odległosci poniżej 300-400m.
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Raff » 23.10.06, 19:07

Witam

Dzięki za odpowiedź :). Właśnie przetestowałem swoją głupotę... Wyszło całkiem nieźle, przeszedłem pierwszą linię obrony :). W 2 nie dość że nie zanurzyłem się ile trzeba, to jeszcze większy upust głupoty, gdyż zaatakowałem niszczyciela. Peace and love, ten patrol trzeba zacząć od nowa... :P
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez churchill » 24.10.06, 16:02

dragonfly napisał(a):Od 1942 r. wynrzenie się w środku konwoju jest samobójstwem ;) Ale w początkowych latach wojny to skuteczna taktyka.


No właśnie to mnie zawsze mocno intrygowało natknąłem sie w pewnej książce(J. Piekałkiewicz "wojna na morzu") na taką tabelke-diagram z którego wynika iż U booty przy dobrej widzoczności atakowały konwoje w polożeniu nawodnym nawet w 1943r!!! i ciągle zastanawiam się jakim sposobem.. próbowałem raz w grze zrobić taki wyczyn ale akurat natknąłem sie na konwój i widoczność była raczej marna skończyło się staranowaniem mnie przez eskorte. ale jak będe miał więcej czasu to spróbuje jeszcze raz podejść na powierzchni (wątpie aby sie udało)
churchill
Leutnant zur See
 
Tonaż: 154.000 BRT

Dołączył(a): 05.10.05, 14:40
Lokalizacja: Lublin

Postprzez dragonfly » 24.10.06, 16:16

To dziwne, zważywszy na fakt że od 1942 r. alianci masowo zaczęli korzystać z radarów.
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Deusmax » 24.10.06, 18:48

Gdy U-boot wpływał w konwój statki eskorty powstrzymywały się od strzelania bojąc się trafienia swoich co dawało trochę czasu w grze sam widziałem jak niszczyciel zatopił uszkodzony statek za który wpłynąłem ale po 1942 to raczej ciężka sztuczka no i statki handlowe uzbrojone niekiedy w działa
Deusmax
Leutnant zur See
 
Tonaż: 132.000 BRT

Dołączył(a): 06.08.06, 22:13
Lokalizacja: Toruń

Postprzez dragonfly » 24.10.06, 18:56

Od 1942 r. to już nie tylko "niekiedy", ale "prawie zawsze" :D
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Raff » 24.10.06, 19:53

Czy jest jakiś sposób na przechytrzenie ASDIC?
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez Deusmax » 24.10.06, 20:10

Cięszka sprawa szczególnie jeśli jest ich więcej ja ide na jakiś 165m puszczenie bolda i staram się po cichutku odpłynąć, jak w konwoju jest tylko jeden niszczyciel to na wstepie ustawiam sie tak ze plyniemy prosto na siebie i strzelam z TII albo TIII
Deusmax
Leutnant zur See
 
Tonaż: 132.000 BRT

Dołączył(a): 06.08.06, 22:13
Lokalizacja: Toruń

Postprzez alwi » 24.10.06, 21:56

[quote="Raff"]Czy jest jakiś sposób na przechytrzenie ASDIC?[/qu

Gdy zweszysz juz konwoj (np. na mapie pojawi sie wykryty przez niemiecki zwiad lotniczy i oznaczony jego kierunek i prawopodobna predkosc) to staraj sie plynac wprost na niego i taka predkoscia ,aby dotrzec do niego po zmroku (jesli nie jest zbyt daleko). Konwoje po 42 nie byly jeszcze tak szczelnie obsadzane eskorta ,ale juz sprawialy duze problemy samotnym u-bootom. Staraj sie wplynac w srodek konwoju z przodu pod katem ok. 20st zaraz przy czolowym niszczycielu. Pamietaj ze przedni niszczyciel zawsze zygzakuje i musisz wziasc poprawke. Przy zblizaniu sie do konwoju przed ok 3km wydaj rozkaz cichego poruszania sie na okrecie (klawisz z) oraz opusc peryskop jak najnizej sie da ,a najlpiej schowaj i uzywaj szumo namiernika (niszczyciel bedzie dobrym wyznacznikiem). Przed wplynieciem w srodek konwoju warto przyjac wczesniej strategie. Wybieraj najwiekszy tonaz i wal po 2torpedy w statek (okret mozna czasem zatopic jedna torpeda,ale to zalezy od wielu czynnikow jak np gdzie dokladnie trafi torpeda i jaki ladunek przewozi okret). Po pierwszych wybuchach robi sie niezle zamieszanie (pamietaj ,ze po 42 okrety juz mialy na stale zainstalowane reflektory,ktore moga wypatrzec persykop, wiec trzymaj go jak najnizej lustra wody). Gdy zrobi sie juz glosno i wystrzelisz wszystko co masz od razu zejdz na maksymlna glebokosc i staraj sie poczatkowo plynac pod jakims okretem. Sonar aktywny zwany ASDIC-em jest mniej skuteczny na wiekszych glebksociach. Nigdy nie plyn jednym kursem tylko staraj sie zygzakowac. Jesli uslyszysz od pierwszego "zostalismy wykryci" to pelna moc i naprzod. Po chwili znow cichacz i paciorek. Gdy gdzies na morzu wykryje Cie tylko jeden niszczyciel to warto podjac walke. Sprawdzona taktyka jest pelna moc i ustawiasz sie (jesli jest czas) rufa do niego. Przy odleglosci ok 500m strzelasz dwiema torpedami.Jesli spudluja dajesz nura na 20-30m i zwrot.Najwiekszy problem to predkosc niszczyciela i zygzaki.Jesli dobrze obliczysz tor torped to jedna musi trafic no chyba ze to kontakotwa i tylko porysuje lakier. Pozniej mozna sie z nim bawic i przy odrobinie szczescia (w zaleznosci od stopnia zaawansowania zalogi destroyera) zatopisz skubanca. Udanych lowow!!
alwi
Fähnrich zur See
 
Tonaż: 48.000 BRT

Dołączył(a): 15.09.06, 07:59
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postprzez churchill » 25.10.06, 07:18

dragonfly napisał(a):To dziwne, zważywszy na fakt że od 1942 r. alianci masowo zaczęli korzystać z radarów.


no tak masz racje ale jest jedno "ale" bo sprawą się ostatnio mocno zainteresowałem ale żeby ją zgłębić to założe osobny temat w innym dziale
churchill
Leutnant zur See
 
Tonaż: 154.000 BRT

Dołączył(a): 05.10.05, 14:40
Lokalizacja: Lublin

Postprzez Raff » 25.10.06, 12:33

Bardzo dziękuję wszystkim za porady!

Wyleczyliście moją głupotę, przynajmniej w tym aspekcie :P.

Efekt: Gra od nowa w 2 flotylii od początku siódemeczką.

nio i C2 :D.
Obrazek

To jeszcze jedno pytanko :P
Na pełnym morzu, załoga bardzo szybko mi się męczy. Gram na SH3 Commander i przyśpieszonej maksymalnej kompresji czasu. Czy może być to prrzyczyną?
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Postprzez Deusmax » 25.10.06, 18:10

Gdy płynę na 1024x czas to załoga męczy się prawie wcale a przy jakiś akcjach gdzie jest 1x czy 8x to bardzo szybko problem rozwiązuje złoty krzyż Niemiec :D gram na GW ale na czystej było tak samo więc pewnie to wina SH3 Commander ale nie wiem bo nie mam
Deusmax
Leutnant zur See
 
Tonaż: 132.000 BRT

Dołączył(a): 06.08.06, 22:13
Lokalizacja: Toruń

Postprzez dragonfly » 25.10.06, 20:21

Powyżej kompresji x32 zlikwidowano zmeczenie - ciężko byłoby co parę sekund cofać przyspieszenie po to żeby wachtę zmienić ;)
dragonfly
Kapitän zur See
Kapitän zur See
Moderator Team
 
Tonaż: 800.000 BRT

Dołączył(a): 22.09.03, 12:42
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Raff » 26.10.06, 12:13

Whoooah... Pewnie coś namieszałem w plikach :).

Patrol 1:

1 Września 1939:
U-48 (hehe, godny następca U-47 jak się później okaże :D) wypłynął z doku w bazie 7 Flotylii w Kiel, nie czekała na nas orkiestra, nie czekał nikt. Obraliśmy kurs północny, w zamiarze opłynięcia Danii. Nieopodal Skagerrak, gdzie 23 lata wcześniej miała miejsce najsłynniejsza bitwa I Wojny Światowej, U-48 zaliczył debiut bojowy strącając w głębiny Frachtowiec typu C2. Udany chrzest bojowy podniósł na duchu i tak dobrze zmotywowaną załogę, radiotelegrafista wysłał do BdU meldunek o pierwszym sukcesie, zatopiliśmy 8 000 BRT.

2 Września 1939:
Szaleńcze zaangażowanie maszynistów pozwoliło U-48 znaleźć się wieczorem już przy wschodnich wybrzeżach Anglii. Zgodnie z rozkazem dowództwa, mieliśmy w ciągu następnych 3 dni opłynąć północną Anglię, a później znaleźć się na północny zachód od Liverpoolu.

3 Września 1939:
Był to udany dzień dla U-48. Ok. 100 km na północ od Hartlepool, nawiązaliśmy walkę ze przybrzeżnym statkiem handlowym. Wystarczyło kilkanaście salw z działa by U-48 zaliczono kolejne zatopienie. Pomimo niewielkiego sukcesu, każdy z marynarzy poczuł szacunek do kapitana Raffa von Ollersta, a udane pierwsze dni patrolu napawały optymistycznie. Wieczorem, spotkaliśmy kolejny cel, tym razem znowu statek przybrzeżny. Na głębokości peryskopowej ustawilismy się pod kątem prostym w stosunku do niedużego konwoju, przeczekaliśmy przednią eskortę, i uderzyliśmy torpedą T II niczym nie zorientowaną załogę statku. Czekając w milczeniu na zatonięcie ofiary, nasz hydroakustyk zameldował o odgłosie śrub nadchodzącym z ok. 60 stopni. Scheize!!! odezwał się nagle jeden z podoficerów, Gunther. Naszym prześladowcą okazał się być Uzbrojony Trawler (czy jakoś tak :P). Zanurzyliśmy się na ok.30 m (było niezbyt głęboko.....), i staraliśmy się cichym biegiem przechytrzyć okręt wojenny. Niestety zdążył uprzykrzyć nam życie taranując lekko kiosk, i puszczając na nas kilka bomb głębinowych, niecelnie ku chwale ojczyzny :P. Później już tylko cała naprzód i ucieczka. Udana ucieczka, po drodze dokonaliśmy niezbędnych napraw, nie było potrzeby powrotu do bazy z 11 torpedami w zapasie. Morale załogi znowu zostały mocno podreperowane, radiotelegrafista wysłał do BdU nasz status, meldując przy tym strącenie 2 kolejnych statków.

4 Września 1939:

Ten dzień okazał się być decydującym dla U-48. W glorii poprzednich zwycięstw, Oberleutnant zur See Raff von Ollerst, postanowił w głupi sposób kontynuować tradycję U-47. Zaatakujemy Scapa Flow! rozbrzmiał się megafon okrętowy. Załoga w ciszy przyjęła ten rozkaz, uważając dalej iż jej dowódca niczym Peter Kremer wykorzystuje swoje nadzwyczajne szczeście.

5 Września 1939:

5 dzień patrolu, okaże się zapewne najbardziej pamiętliwym dniem w życiu załogi U-48. W zanurzeniu podkradliśmy się pod Scapa Flow, mijając 3 patrolujące teren niszczyciele. wpłynęliśmy jak najbliżej do samego portu. w odległości około 5 km od portu dostrzeglismy przez peryskop wachtowy 3 stojące w linii niszczyciele typu Tribal. Była jeszcze noc, gdy podkradliśmy się na odległość 1500 m od najbardziej wysuniętego na zachód niszczyciela. Gdy torpeda T II, ostatnia torpeda tego typu jaką zabraliśmy na patrol, przetrąciła zacnemu okrętowi kręgosłup, załoga nieposiadala się z radości, pomimo rozkazu ciszy na okręcie.


Po zatopieniu próbowaliśmy podejść do drugiego okrętu, lecz w obawie przed szaleńczym pościgiem po ujrzeniu przez niego kilwateru z T I, odstąpiliśmy. Później próbowaliśmy jeszcze zaatakować identyczną linię niszczycieli, bardziej wysuniętą na poludniowy zachód od tej, lecz po wystrzeleniu prawie zgubnej dla NAS torpedy, rozpoczął się szaleńczy taniec diabła. Jak najszybciej próbowaliśmy przedostać się tą drogą którą wyszliśmy, za nami krążyły w jednym punkcie niszczyciele, udało nam się je przechytrzyć. Jednak drogę blokowało coś dziwnego... Ci diabelni Angole!!!

Obrazek

Później poszliśmy zachodnim przejściem cały czas zanurzając się, aż w końcu sonarzysta wykrył dźwięk statku handlowego. Kilka godzin później wynurzyliśmy się, gdyż peryskop zauważył holownik. Parę salw z działa, i jjednak dzień zakończył się szczęśliwie dla U-48 :lol:.


P.S. ta siatka, jak próbowałem przepłynąć przez południowe przejście, okręt nagle wynurzał się, i zaczął w ekspresowym tępie brać wodę...
Raff
Leutnant zur See
 
Tonaż: 195.000 BRT

Dołączył(a): 22.10.06, 08:30

Następna strona

Posty: 46 • Strona 1 z 21, 2

Powrót do SH III



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron