1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer>

"Happy times" na Azorach :-)

Moderatorzy: Jatzoo, dragonfly

Posty: 22 • Strona 1 z 1

"Happy times" na Azorach :-)

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:10

Pilny rozkaz Doenitza odwołał kwiat U-waffe z Morza Śródziemnego na Atlantyk.
Chodziło o przechwycenie ważnego konwoju wiozącego grzebienie z USA do Gibraltaru.
W okolicach Azorów mało nastapić randes-vous z trzonem konwoju.

Nasi dzielni i doświadczeni kapitan-leutnanci ruszyli z werwą na wroga.
Pełną moca i na wynurzeniu - jak na asów przystało!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:19

Zaatakowali w trójkę.
Jatzoo, Ubi oraz von matchaus.

Konwój szedł z zachodu kursem 90. Prędkość - około 10 wezłów.
Pierwszy wgryzł się w szyki Jatzoo, płynąc kursem przeciwnym do konwoju.
Ubi uderzył tuż po nim z podobnej pozycji.
Von matchaus poczynał ostatni, atakujac z północy na flankę formacji.

Oto obraz uzyskany z ukrytej kamery, zamontowanej na jednym z transportowców...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:22

Jatzoo runął bezlitośnie i zaczął gromić środkowe linie formacji.
Dowódcy merchantów wpadli w popłoch!
Otwartym tekstem prosili o pomoc - ale ona nie nadchodziła...

Nadchodziła za to godzina próby!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:28

Von matchaus dopadł formację jako ostatni i oto jaki zastał widok...
Wewnątrz konwoju uwijali się jak w ukropie Jatzoo i Ubi - który właśnie włączył się do walki.

Słońce przesłonił dym... eter wypełnił się jednostajnym SOS, nadawanym z coraz większej liczby okrętów...

Matchaus nie czekał długo - obsadził "acht koma acht" i ryknął - ognia!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:39

A oto i "U" Jatzoo.
Choć na zdjęciu słabo widać dowódcę, to matchaus pamięta Go dokładnie.

Rozparty w kiosku niczym pruski landknecht z cygarem wielkości torpedy między zębami...
Nieskazitelnie biała czapka żywo kontrastowała z szarością stalowego wrzeciona.
Jego "pierwszy" uwijał się jak w ukropie podając namiary na kolejne cele.

Piękny widok...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:43

W końcu i von matchaus uzyskał dobrą odległość do odpalenia śmiercionośnych cygar.

Okręt jęknął w poszyciu kiedy "rybki" opuściły swe leże.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:45

Obraz z pola walki.
Torpedy osiągają cele...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez Grom » 17.03.04, 09:50

Niezle niezle. Chyba nikt z was nie oczekiwal takiego konca jak ten tutaj ponizej :P
Obrazek
I dzielo zywych polskich DD w potyczce z wloskimi U-bootami z klanu DR65. Gralem wtedy jeszcze w Klanie Polish Seamen zanim zdecydowawlem sie na stworzenie Virtual Polish Navy. Niech to posluzy za refernecje (CIV) :)

Obrazek
Grom
Fregattenkapitän
 
Tonaż: 701.000 BRT

Dołączył(a): 16.03.04, 11:22
Lokalizacja: Reading UK

Postprzez matchaus » 17.03.04, 09:57

Matchaus wpłynął miedzy palące się wraki, energicznie manewrując.
Szukał kolejnych ofiar odważnie sterując wśród martwych kadłubów...

Niestety... nic już nie pozostało z konwoju...
U-Booty poczyniły krwawe żniwa.
Nagle "radiowiec" matchausa pilnie wezwał go do siebie
- Proszę przeczytać herr kaleu! - marynarz był wyraźnie poruszony.
Von matchaus szybko złapał podaną kartkę i przebiegł wzrokiem po rządku liter wysłanych otwartym tekstem:

"DALEJ NIE PŁYNĄĆ! STOP
ZACZEKAĆ NA ESKORTĘ STOP
STOIMY KILKA MIL NA ZACHÓD OD WAS STOP
KOŃCZYMU HERBATĘ STOP
NIEBAWEM RUSZAMY! STOP"


Twarz matchausa rozjaśniała sie z każdym przeczytanym słowem.
W końcu dotarł do ostatniego, dramatycznego zdania od dowódcy eskorty do konwoju:

"ZA WSZELKĄ CENĘ CHROŃCIE GRZEBIENIE!! STOP"

Padły szybkie komendy zwrotu na zachód i rozwinięcia pełnej prędkości - von matchaus postanowił ruszyć eskorcie na spotkanie...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez Jatzoo » 17.03.04, 10:02

Dla mnie Mati ta misja była bardziej niż dziwna...

Po wystrzeleniu wszystkich torped schroniłem się w bezpieczne odchłanie oceanu, by przeładować wszystkie torpedy. Do wnętrza mojego okrętu docierały odgłosy śmiercionośnej walki na powierzchni...

Po pewnym czasie, z torpedami w wyrzutniach wyszedłem na peryskopową - co widzę...? Razem z Ubim jak nigdy nic pływacie sobie wśród resztek konwoju - wszystkie merchanty kopcą zdrowo, i widzę jak Wam brakuje celów :wink:

A więc skoro już po wszystkim, postanowiłem się wynurzyć - około 50 metrów od Was - nie zdążyłem jeszcze osuszyć kiosku, kiedy ktoś (nie wiem kto) tak mi przywalił, że zwiało mi działo z pokładu - dobrze, że obsługa dopiero wdrapywała się do kiosku, więc obyło się bez strat - kolejny strzał nadkruszył mi rufę - nie pozostało mi nic jak tylko zanurzyć się awaryjnie.

Ale co dziwne - kątem oka w peryskopie widzę, że Wy nadal sobie pływacie jakby nigdy nic - coś mi tutaj nie pasuje...

Po 'wyleczeniu' się z przecieków, i przepłynięciu na drugą stronę tego pogorzeliska znów się wynurzam - tym razem robię niespodzienkę chyba Matiemu, który ze strachu daje całą wstecz ;)

Moja radość nie trwała długo.. Tym razem nie zdążyłem wynurzyć się w pełni, a już ktoś mi przywalił tak, że straciłem peryskop, radio i szumonamierniki - ale jak zwykle, Wy sobie jakby nic pływacie pośrodku...

Znów zanurzenie awaryjne...

I tak w kółko aż nie skończyliśmy..
Jatzoo
Grossadmiral
Grossadmiral
Global Mod
 
Tonaż: 2.326.000 BRT

Dołączył(a): 22.08.02, 15:03

Postprzez matchaus » 17.03.04, 10:05

Po długiej podróży matchaus dopadł eskortę.
Pierwszy DD otrzymał prezent...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 10:08

Drugi i trzeci także czekali, czekali i się... doczekali :D
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 10:20

Von matchaus zmęczony sukcesem udał się na poszukiwanie towarzyszy.
Ubi się zanurzył i testował możliwości swojej maszyny, a Jatzoo nadal świętował ten swoisty konwojowy sukces.
Ale żywej duży nie było na mostku!
Widocznie zalani leżeli pod pokładem... ;):D

Bilans strat US marine - 88213 BRT. Z czego 83266 straciła flota handlowa, a 4947 marynarka wojenna.

No i najważniejsze - grzebienie ne dotarły do Giblartaru!

A teraz zaliczone zatopienia:
Jatzoo - 5 statków - 34308 BRT (1 tankowiec).
Ubi - 2 statki - 15358 BRT.
matchaus - 4 statki - 24696 + 3 DD - 4947 - razem - 29643 BRT.

Dodam, że jeden z merchantów staranował i zatopił drugi, i ostatni, tankowiec w konwoju (8904 BRT).
Całkowita liczba zatopionych statków - 15.

Fuhrer przesyła pozdrowienia prosto z "Wolf Schanze"! :D
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez matchaus » 17.03.04, 10:37

Grom --> Chętnie spróbuję (a myślę, że nie tylko ja) popływać razem z "żywymi" DD! :)
Gramy "o pieruszkę", więc nie sądzę, by były podstawy do jakichkolwiek nieporozumień.
Musisz wiedzieć, że mam złe wspomnienia z gier on-line w MOH:AA. Nie toleruję jakichkolwiek przekleństw, chamstwa i bezczelności.
Piszę to tylko tak - gwoli informacji :)
Zbyt długo grałem w MOH:AA (a później w Call fo Duty) by nie zastrzec pewnych rzeczy zawczasu :)

Przeglądając forum polskich "seamanów" zauważyłem, że wiele osób jest z kultura osobistą "na bakier". Waszego forum jeszcze nie odwiedziłem, ale ufam, że jest inaczej.

Reasumując - chętnie możemy spróbować, choćby dziś!
I teraz pytanko - czysta instalka + patch + messerwetzer, prawda? :)
Będę gotów około 22.00.

Jatzoo --> Widocznie poznali się na Tobie i chcieli zatopić swe największe zagrożenie :)
matchaus
Leutnant zur See
 
Tonaż: 145.000 BRT

Dołączył(a): 23.02.04, 09:29
Lokalizacja: Konin

Postprzez Jatzoo » 17.03.04, 10:44

Co do wspólnej gry z Gromem i Jego ludźmi - musimy ustalić jakieś wspólne reguły: wiadomo, Was nie interesuje granie w '39 a nas w '45 - dodatkowo my nie robimy tego dla statów, więc nie koniecznie musimy znać na pamięć Wasze regulaminy...

Więc jeżeli jesteś Grom chętny - to daj nam tu znać na jakich warunkach gracie....
Jatzoo
Grossadmiral
Grossadmiral
Global Mod
 
Tonaż: 2.326.000 BRT

Dołączył(a): 22.08.02, 15:03

Postprzez Jatzoo » 17.03.04, 10:46

Jak dat dalej Mati pójdzie - to muszę przestawić się na nowy tryb życia - przyjść z roboty, walnąć w kimono, obudzić się, pograć w SH2, walnąć w kimono, pójść do roboty ;)

Jak się pracuje umysłowo - to po tygodniu (bo już tyle prawie tniemy) spanie po 2-3 godziny daje się mocno we znaki ;)
Jatzoo
Grossadmiral
Grossadmiral
Global Mod
 
Tonaż: 2.326.000 BRT

Dołączył(a): 22.08.02, 15:03

Postprzez Grom » 17.03.04, 11:11

Granie STAT-missions to jest granie do rankingu VPN. Nie wiem jak to bedzie z naszymi na dzis, ale podejrzewam, ze chetnie wpadna na jakas gre fun z wami. Kolejna sprawa konfiguracja, tak Instalka Gry, patch multi 1.1 i Projekt Messerwetzer 1.03 dobrze by bylo abysmy zagrali jakies misje z Wolf Pack League, bo to co gra proponuje w standardzie znam na pamiec. Proponuje byscie sciagneli od nas misje z tego linku:
http://vpnavy.e-technologie.biz/www/don ... s_SH2.html
i zainstalowali je. To czy bedzie misja z 1939 czy 1945 ma mniejsze znaczenie wazna jest dobra zabawa i dobra atmosfera. Nasze forum zapraszam tutaj ono sie znajduje:
http://vpnavy.e-technologie.biz/forum/index.php
Na forum obowiazuje kultura osobista, a wszelkie przejawy braku jej sam osobiscie tepie.
Tak wiec zapraszam do zwiedzania naszej witrynki (wprawdzie ubogiej ale wciaz rozbudowydwanej), mam nadzieje na kilka uwag. Byc moze znajdziecie tez cos dla siebie i nam sie fajna wspolpraca rozwinie.
Grom
Fregattenkapitän
 
Tonaż: 701.000 BRT

Dołączył(a): 16.03.04, 11:22
Lokalizacja: Reading UK

Postprzez U-boot » 19.03.04, 10:06

Witam
Dorzuce parę screenow i podzielę się swoimi wrazeniami z tejże potyczki :-)

gdy konwój został przez nas wykryty Mati (na górze) U-boot (na dole) wrzucli całą naprzód z z max. prędkością płyneli na spotkanie. A nasz Jaca (pozycja w środku) , stwierdził, ze poinformuje osobiście Lwa o napotkanym konwoju.
Na szczęscie w porę przypomniał sobie o innych sposobach łączności i został z nami :-)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
U-boot
Kapitänleutnant
 
Tonaż: 319.000 BRT

Dołączył(a): 10.09.02, 08:46
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez U-boot » 19.03.04, 10:10

Potem odbyło sie istne mordowanie.
Statki tonęły na potegę co można zaobserwowąc na screenie.
Moja pozycja nie okazała się najszczęśliwsza.
Jaca zaatakował pierwszy jak zwykle i rozproszł gromadkę, która nie popłynęła tam gdzie życzyła sobie tego moja załoga czyli wprost na nas.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
U-boot
Kapitänleutnant
 
Tonaż: 319.000 BRT

Dołączył(a): 10.09.02, 08:46
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez U-boot » 19.03.04, 10:14

Po krótkim czasie okazało się, ze większość statków na powierzchni sie pali, trudno było odróznić coś co jeszcze płynie z załogą od unoszących się bezwładnie na fali wraków.
Nie da się ukryć, ze musiałem wcześnie opuścić wilki morskie (jakoś trzeba wytłumaczyć przed Lwem tylko dwa statki na mym koncie :-)), rano czekała mnie podróż, z której własnie wróciłem.

gdyby pojawiło się parę choćby eskortowców, gra była w miarę miła
O potyczce na M.Śródziemnym zaraz napiszę w innym watku.

Pozdrowionka
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
U-boot
Kapitänleutnant
 
Tonaż: 319.000 BRT

Dołączył(a): 10.09.02, 08:46
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Jatzoo » 19.03.04, 10:32

Wiesz Ubi, zastanawia mnie jedna rzecz: zawsze jak wykonuję jakiś zwrot, Ty to u siebie widzisz, że robię kółeczka ;)

Na dołączonym zrzucie widzę, że płynę do bazy !!!!!!
A sam wiesz, że nic takiego nie miało miejsca ;)

SH2 jest tak samo przewidywalne jak działania naszego rządu ;)
Jatzoo
Grossadmiral
Grossadmiral
Global Mod
 
Tonaż: 2.326.000 BRT

Dołączył(a): 22.08.02, 15:03

SCAPA FLOW

Postprzez GUNTER PRIEN » 21.02.05, 10:36

:( Anglicy nie mogli uwierzyć w to co się stało. Prien został bohaterem gazet niemieckich
GUNTER PRIEN
 


Posty: 22 • Strona 1 z 1

Powrót do SH II



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron